Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

"Hitler miał tylko jedno jądro"

Joe Monster | Wt 25-11-2008 04:15
Tak, też byłem w szoku. Do tak wielkiego odkrycia tak wiele lat po wojnie mogli dojść tylko badacze historii z angielskiego brukowca The Sun. I udowadniają, że Hitler stracił je... podczas pierwszej wojny światowej. Dowodem jest...

Ale po kolei:

W 1960 roku weteran I wojny światowej Johan Jambor zdradził ten sekret swojemu księdzu Franciszkowi Pawlarowi.

Kazał mu trzymać go w tajemnicy, więc ksiądz spisał całą historię na kartce.

Johan zmarł w wieku 94 lat w 1985 roku.

Przez lata nic się nie działo, aż w 2008 roku tą "potwierdzoną rewelację" ogłasza The Sun, który zdobył kartkę. Jej prawdziwość potwierdził kolega nieżyjącego już księdza.

Niesamowite prawda?

Najlepsze są cytaty z notatki:

"1916 bitwa pod Sommą. Przez wiele godzin Johan z przyjaciółmi znosili rannych. Pamięta Hitlera.

- Nazwali go Krzykaczem - był głośny, ciągle darł się 'pomocy, pomocy'

- Jego brzuch i nogi były całe we krwi. Był ranny w podbrzusze i stracił jedno jądro. Jego pierwsze pytanie brzmiało..."

Jak myślicie - jak brzmiało pierwsze pytanie Adolfa? Wpisz w komentarzach co to mogło być.

* * * *
AKTUALIZACJA
Teddybomber donosi, że The Sun wcale nie był pierwszy! Całą tą relację opisano w polskiej lokalnej gazecie Nasz Racibórz w sierpniu tego roku - oto dowód

Autor: The Sun
Źródło: http://www.thesun.co.uk/sol/homepa...ece
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 63808x  |  Komentarzy: 116  |  Okejek: 683 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku