Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Nathan Saway - pierwszy artysta Lego

Joe Monster | Śr 26-11-2008 04:15
Nathan Sawaya jest korporacyjnym prawnikiem, który pewnego dnia postanowił zmienić swoje życie o 180 stopnie - rzucił w diabły wielki świat, by powrócić do ulubionej zabawki z dzieciństwa - LEGO. Z tym, że teraz jest artystą, który z klocków robi, nie bójmy się tego słowa, sztukę.

Kliknij i zobacz więcej!
Sawaya stworzył tą pszczołę dla basisty Fall Out Boy Pete Wentza jako prezent dla jego narzeczonej, Ashlee Simpson.

Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!


Kliknij i zobacz więcej!
Sawaya spędził nad tym ważącym 17 kg i poprawnym anatomicznie sercu prawie 100 godzin. Powstało dla dziecięcego szpitala.

Kliknij i zobacz więcej!
Figura prowadzącego talk show The Colbert Report została wykonana specjalnie na gościnny występ autora w tym właśnie programie.

Kliknij i zobacz więcej!
To powstało na zamówienie Publicznej Biblioteki Nowego Orleanu z okazji urodzin miasta. Zawiera 120,000 klocków i Nathan budował je przez 6 tygodni.

Kliknij i zobacz więcej!
Ponieważ dłonie są dla niego najważniejsze, im też poświęcił kilka swoich prac.

Kliknij i zobacz więcej!
Nie zdradził, czy Blueman składa się, czy rozkłada.

Kliknij i zobacz więcej!

Jego najlepsza praca to Yellow, o której mówi "Zrobiłem ją tak, ponieważ otwarcie się na świat nie jest rzeczą zbyt łatwą do zrobienia".

Opracowanie: varie
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 45599x  |  Komentarzy: 14  |  Okejek: 904 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku