| « starszy artyku³ | nowszy artyku³ » |
Duchy na XIX-wiecznych fotografiach
Reszka | ¦r 03-02-2010 04:38
W epoce narodzin fotografii najpowszechniejszymi przyk³adami fotomonta¿y by³y zdjêcia spirytystyczne.
Oto zdjêcie reklamowe wykonane przez fotografa Eugene'a Thibaulta w 1863 roku. Ma ono oczywi¶cie charakter humorystyczny i reklamowa³o show francuskiego iluzjonisty Henriego Robina, który dawa³ fantasmagoryjne przedstawienia, w czasie których "pojawia³y siê" ró¿ne widma. Jednak w tamtym czasie tzw. fotografia spirytystyczna cieszy³a siê spor± popularno¶ci± i ludzie traktowali j± najzupe³niej powa¿nie.
Duchy i inne postacie o charakterze niematerialnym (np. anio³ stró¿ przy ko³ysce dziecka) nie by³y rzadko¶ci± na zdjêciach z XIX wieku. Czêsto takie rzeczy robiono dla rozrywki publiczno¶ci, ogl±daj±cej fotografie stereoskopowe. Pod koniec 1850 roku Londyñska Spó³ka Stereoskopowa wyemitowa³a seriê zdjêæ pod nazw± "Duchy w stereoskopie". Ale ma³o kto móg³by traktowaæ te zdjêcia powa¿nie. Wiêkszo¶æ fotografów uwa¿a³o takie fotomonta¿e za przejaw z³ego smaku i obrazê szlachetnej sztuki fotografii.

Antyspirytystyczna fotografia Bugeta. Widmo trzyma tablicê z napisem: Lepsze od Mesmera i Cagliostro. Wybierz duchy. Sukces gwarantowany. Niewidoczne manipulacje pod nosem klienta. Tricki medium.
Oto zdjêcie reklamowe wykonane przez fotografa Eugene'a Thibaulta w 1863 roku. Ma ono oczywi¶cie charakter humorystyczny i reklamowa³o show francuskiego iluzjonisty Henriego Robina, który dawa³ fantasmagoryjne przedstawienia, w czasie których "pojawia³y siê" ró¿ne widma. Jednak w tamtym czasie tzw. fotografia spirytystyczna cieszy³a siê spor± popularno¶ci± i ludzie traktowali j± najzupe³niej powa¿nie.
Duchy i inne postacie o charakterze niematerialnym (np. anio³ stró¿ przy ko³ysce dziecka) nie by³y rzadko¶ci± na zdjêciach z XIX wieku. Czêsto takie rzeczy robiono dla rozrywki publiczno¶ci, ogl±daj±cej fotografie stereoskopowe. Pod koniec 1850 roku Londyñska Spó³ka Stereoskopowa wyemitowa³a seriê zdjêæ pod nazw± "Duchy w stereoskopie". Ale ma³o kto móg³by traktowaæ te zdjêcia powa¿nie. Wiêkszo¶æ fotografów uwa¿a³o takie fotomonta¿e za przejaw z³ego smaku i obrazê szlachetnej sztuki fotografii.
W 1861 roku grafik i fotograf amator z Bostonu - William Mumler - wykona³ autoportret. Przy wywo³ywaniu zdjêcia Mumler zauwa¿y³, ¿e na portrecie, oprócz niego, jest jeszcze jaka¶ postaæ. Fotograf rozpozna³ w niej sw± kuzynkê, zmar³± 12 lat wcze¶niej. To wydarzenie uwa¿a siê za pocz±tek nowego trendu w fotografii, który sta³ siê bardzo dochodowym interesem dla tych, którzy posiadali odpowiedni stopieñ umiejêtno¶ci. Mumler obwie¶ci³ szerokiej publiczno¶ci o swoim interesuj±cym odkryciu. Okaza³o siê, ¿e wiele osób chcia³oby poczuæ obecno¶æ drogich zmar³ych bliskich, choæby nawet w tak egzotyczny sposób. Mumler porzuci³ zatem dotychczasowe zajêcie i przekwalifikowa³ siê na fotografa. Fotografa spirytystycznego.
W latach 60. XIX wieku Mumlerowi powodzi³o siê wspaniale, zyska³ s³awê i finansow± pomy¶lno¶æ. Z pewno¶ci± pomog³y mu w tym jego talenty marketingowe - promowa³ sam siebie przynosz±c na zebrania spirytystów próbki swoich dzie³ oraz publikuj±c swe prace w czasopismach spirytystycznych. Zdjêcia spirytystyczne by³y wówczas du¿o dro¿sze ni¿ zwyk³e portrety. W Ameryce, w latach 60. mo¿na by³o zrobiæ sobie zdjêcie za kilka centów, a fotografie Mumlera kosztowa³y od 5 do 10 dolarów (10 dolarów w po³owie XIX wieku odpowiada mniej wiêcej 136 dolarom na pocz±tku XXI wieku). Ale duchy maj± naturê kapry¶n± i wymagaj±c±, zas³uguj± na szacunek i nie toleruj± niepowa¿nego podej¶cia...
W 1869 roku korespondent "New York World" P.V. Hickey napisa³ artyku³ o spirytystycznych fotografach, a w szczególno¶ci o Mumlerze, oskar¿aj±c go o wprowadzanie w b³±d ³atwowiernej publiczno¶ci. Punkt widzenia Hickeya podzielany by³ przez wielu fotografów, którzy uwa¿ali, ¿e Mumler nie tylko oszukuje ludzi, ale tak¿e podwa¿a wiarygodno¶æ fotografii jako odzwierciedlenia rzeczywisto¶ci. Dynamiczny rozwój spirytystycznej fotografii z jednej strony (na które popyt znacznie przekroczy³ poda¿) i niezadowolone g³osy sceptyków z drugiej strony na pocz±tku 1870 roku by³y pocz±tkiem d³ugiej walki pomiêdzy nauk± a fikcj± (Science vs Seance). Hickey sprawi³, ¿e Mumlera wziêto "na tapetê": niejaki M.J. Tuker odwiedzi³ studio, uzyska³ zdjêcie i nie rozpozna³ ducha, który zosta³ z nim sfotografowany. A przecie¿ w reklamie spirytystycznej fotografii Mumlera jasno by³o powiedziane, ¿e na zdjêciu na pewno ujrzy siê portret serdecznego przyjaciela lub krewnego. Ta nieuczciwa reklama sta³a siê okazj± do formalnego rozpoczêcia procesu przeciwko Mumlerowi, który trwa³ siedem dni i by³ szeroko opisywany w prasie.
Po stronie Mumlera by³a spo³eczno¶æ spirytystów, a tak¿e sympatia publiczno¶ci zgromadzonej w s±dzie. Ludzie otrzymali od niego to, czego oczekiwali i dlatego by³ darzony zaufaniem. Proces zakoñczy³ siê "remisem". Sêdzia orzek³, ¿e oczywi¶cie wszyscy rozumiej±, i¿ Mumler jest oszustem, ale oskar¿enie nie przedstawi³o na to przekonywaj±cych dowodów.
W niektórych popularnych biografiach Mumlera mówi siê, ¿e po procesie jego reputacja zosta³a zachwiana, kariera zrujnowana, firma upad³a i Mumler zmar³ w ubóstwie. W rzeczywisto¶ci by³o wrêcz przeciwnie! Proces zrobi³ Mumlerowi dodatkow± reklamê, a zwolnienie go przyczyni³o siê do zwiêkszenia jego wiarygodno¶ci. To w³a¶nie po procesie, w pocz±tkach lat 70. XIX wieku, Mumler wykona³ swe najbardziej znane fotografie - portrety m³odego medium z Massachusetts, znanego pod dziwnym imieniem Mistrz Herrod i wdowy po prezydencie Lincolnie - Mary Todd Lincoln z duchem mê¿a.
W tym te¿ okresie Mumlera odwiedza³ znany publicysta, redaktor "The Waverley Magazine", Moses A. Dow. Dow zafascynowa³ siê spirytyzmem po ¶mierci swej m³odej asystentki Mabel Warren, z której duchem porozumiewa³ siê przy pomocy medium. W czasie jednego z seansów Mabel sama zaproponowa³a, by Dow odwiedzi³ Mumlera, aby ten sfotografowa³ ich razem i nawet zastanawia³a siê, w której sukni powinna pozowaæ...
Oczywi¶cie nikt nie uwa¿a³, ¿e duchy nosz± ubrania, to tylko przyk³ad eterycznej emanacji, widocznej z woli ducha, który chce siê przypodobaæ ¿yj±cym przyjacio³om :)
Do Europy fotografia spirytystyczna trafi³a pó¼niej, ale równie¿ tam by³a niezwykle popularna. Zainteresowanie ni±, jak i spirytyzmem w ogóle, spowodowane by³o czêsto traumatycznymi wydarzeniami historycznymi jak np. wojn± francusko-prusk±, Komun± Parysk± oraz Pierwsz± Wojn± ¦wiatow±. Znanymi europejskimi fotografami spirytystycznymi byli m.in. Anglik F. Hudson i Francuz Edouard Buget.
Zwykle fotograf pracowa³ w parze z medium, które zapewniaæ mia³o obecno¶æ istot pozaziemskich. Jest to zrozumia³e, bo niby jak duchy mia³y pojawiaæ siê w atelier? Same z siebie? Medium mia³o za zadanie wywiedzieæ siê, czego (a w³a¶ciwie kogo) klient oczekuje na zdjêciu. Edouard Buget, wskutek skargi roz¿alonego klienta, w roku 1876 trafi³ przed s±d za oszustwo. W przeciwieñstwie do Mumlera przyzna³ siê do winy i nie zaprzecza³, gdy dochodzenie wykaza³o, ¿e posiada³ w swej pracowni g³owy manekinów, maski i inne rekwizyty, a tak¿e, ¿e jeden z jego "duchów" to ¿yj±cy cz³owiek. Pomimo szczerego wyznania Bugeta i przyznania siê do winy, wielu jego klientów uwa¿a³o go za uczciwego cz³owieka i byli przekonani, ¿e przyzna³ siê pod przymusem.
Po procesie Buget przekwalifikowa³ siê demonstracyjnie w antyspirytystycznego fotografa, robi±c dok³adnie to, co robi³ wcze¶niej, ale zaznaczaj±c wyra¼nie, ¿e jego fotografie s± falsyfikatami i trikami. Jego reputacja wcale na tym nie skorzysta³a i tak nast±pi³ koniec jego kariery.

Antyspirytystyczna fotografia Bugeta. Widmo trzyma tablicê z napisem: Lepsze od Mesmera i Cagliostro. Wybierz duchy. Sukces gwarantowany. Niewidoczne manipulacje pod nosem klienta. Tricki medium.
Ogólnie, ¿aden z europejskich fotografów spirytystycznych nie zdoby³ takiej s³awy i sukcesu jak Mumler. Mimo to spirytystyczna fotografia, w tej czy innej formie, zachowa³a sw± pozycjê do lat 30. XX wieku.
Autor: http://agnesvogeler.livejournal.com/
| « starszy artyku³ | nowszy artyku³ » |
Masz uwagi do artyku³u - znalaz³e¶ b³±d, literówki, ¼ród³o? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
01.08
· Autentyki CCCLXII - Wspomnienia elektryka (2)
31.07
· Wielopak Weekendowy CCCLXXVI
30.07
· Jak zostaæ gwiazd± TV? (69)
· Zarobki ¿ywej legendy (30)
· Katastrofa BP kontra Photoshop (14)
· Najg³upsza zabawa z dzieciñstwa VIII (1)
· Jak on to zrobi³? (18)
· Pierwsza wizyta u fryzjera (57)
· Zrób sobie ¶niadanie mistrzów (38)
· Prawdziwe fanki baseballa (21)
· Stare japoñskie monstra II (31)
· Super Mario jako Zombie (6)
· Wodospad Horsetail (9)
29.07
· Brutalny rozwód z nowym piêknym rowerem (34)
· Spotkanie po latach (7)
· Okiem marudy: Poci±giem jedziemy (76)
· Dwuznaczny skrót pewnej powa¿nej organizacji (21)
· Gdyby fikcyjne postacie pisa³y ksi±¿ki i poradniki V (12)
· Krótka historia Jimmy'ego Jumpa (28)
· A ty co potrafisz swoim jêzykiem? (14)
· Autentyki CCCLXII - Wspomnienia elektryka (2)
31.07
· Wielopak Weekendowy CCCLXXVI
30.07
· Jak zostaæ gwiazd± TV? (69)
· Zarobki ¿ywej legendy (30)
· Katastrofa BP kontra Photoshop (14)
· Najg³upsza zabawa z dzieciñstwa VIII (1)
· Jak on to zrobi³? (18)
· Pierwsza wizyta u fryzjera (57)
· Zrób sobie ¶niadanie mistrzów (38)
· Prawdziwe fanki baseballa (21)
· Stare japoñskie monstra II (31)
· Super Mario jako Zombie (6)
· Wodospad Horsetail (9)
29.07
· Brutalny rozwód z nowym piêknym rowerem (34)
· Spotkanie po latach (7)
· Okiem marudy: Poci±giem jedziemy (76)
· Dwuznaczny skrót pewnej powa¿nej organizacji (21)
· Gdyby fikcyjne postacie pisa³y ksi±¿ki i poradniki V (12)
· Krótka historia Jimmy'ego Jumpa (28)
· A ty co potrafisz swoim jêzykiem? (14)
:: Jak to drzewiej bywa³o
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy












