| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Rodzynki (z) wykładowców - Politechnika Poznańska
Politechnika w Poznaniu to uczelnia, z której wiele ciekawego można wynieść. I nie mam tu na myśli mierników elektrycznych, ławek czy komputerów. Ale czy gdzie indziej się dowiecie jak działa piezoelektryk lub co jest pochodną delty? Zapraszam na rodzynki.Matematyka, dr D.:
- [...] przecież brzuch to nie murzyńskie cycki żeby zwisały do kolan.
Modelowanie zjawisk fizycznych, mgr P.:
Tekst prowadzącego laboratorium:
- Piezoelektryk jest elementem, który po podaniu do niego napięcia zaczyna się wyginać w różne strony... zupełnie jak człowiek.
Algebra, dr G. :
- Proszę państwa, w związku z tym, że wczoraj przedłużyłem wykład o pięć minut,
dzisiaj... nie przedłużę wykładu.
Analiza, dr D.:
Całki:
- No to teraz proszę państwa... rozj****my sobie całeczkę...
Analiza, dr D.:
Studenci odsypiają na wykładzie, a dr:
- Śpijcie, śpijcie... WKU już na was czeka...
Matematyka, prof. L.R.:
Podczas wykładu parę osób opuściło salę, na co prof.:
- A co panowie tak wędrują jak beduini?
Fizyka, ćwiczenia, prof. C.:
Podczas ćwiczenia gościu zamotał się przy tablicy z pochodnymi i napisał pochodną delty... Na co facet z pełną powagą:
- Wie pan... pochodną DELTY jest GROM...
PKM - prof. D.:
- Zwykle studenci przy projektowaniu podnośnika dają takie (pokazał ok. 30 cm) ściany. Następnie taki podnośnik trafia na wojnę do Wietnamu czy Afganistanu. Żołnierz obsługujący go dawno poległ, a podnośnik ciągle stoi, nawet ukraść jedna osoba go nie może, bo za ciężki, potrzebne są co najmniej dwie.
Dr D., matematyka:
Wykład. Pan dr pyta, czy wszyscy przepisali przykład z tablicy. Na sali cisza. Po chwili ponawia pytanie - na sali ani szmer. Wtedy dr odpowiednim głosem rzucił, cytując wieszcza:
- Jedźmy, nikt nie woła!
* * * * *
Wygląda na to, że sesja w pełni, bo studenci chyba odpoczywają, sprzątają w akademikach (byle się nie uczyć) i nie chodzą do swoich profesorów. Ale gdybyście czasem usłyszeli dobry tekst (np. na egzaminie) – to koniecznie go przyślijcie.
A na zakończenie małe ostrzeżenie o chodzeniu w skarpetkach po dywanie:
Fizyka, ćwiczenia, prof. C.:
Prof. C. znany jest na Politechnice ze swej zdolności do niszczenia psychiki studentów, pewnego pięknego dnia do studenta przy tablicy:
- Niech pan pospaceruje w skarpetkach z bazaru po dywaniku na stancji, po czym dotknie klamki... no dobrze pan myśli... pierdyknie pana!
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (29)
· Piękno kosmosu II (34)
· Pokaż, jaki jest długi? (11)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (72)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (23)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (24)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (7)
· Baobab - drzewo niedoceniane (21)
· "Tuning show" w Moskwie (8)
· Nadmiar wolnego czasu w pracy nie musi być zły (9)
· Wycieczka po nocnym życiu Jerozolimy (19)
· Lewitujące rzeźby Cornelii Konrads (11)
22.05
· Co się robi z niegrzecznymi dziewczynkami? (25)
· Wszystko, czego nie wiesz o ciąży (40)
· Tusk kopie piłkę - internetowy mem (23)
· Rat i Rost Style (47)
· Zamykamy błyskawicznie! - rozwiązanie konkursu (14)
· No i jak je odróżnić? (25)
· A ty kiedy się urodziłeś? (58)
· Jak poślubić bogacza? (32)

