| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Eropak XLI - Katharsis czyli całkowite oczyszczenie
Krótka instrukcja seksu: włożyć, poruszać, w razie potrzeby powtórzyć. Tym optymistycznym akcentem zaczynamy 41 wydanie Eropaka. Wraca marynarz z długiego rejsu. Pierwsza jego potrzeba po zejściu na ląd - wiadomo. Problem także standardowy - brak kasy.
Podchodzi do kobiety lekkich obyczajów i składa zapytanie ofertowe . Oferta jest natychmiastowa:
- Zostaniesz zadowolony i usatysfakcjonowany według mojego pełnego programu. Nie będziesz żałował. Usługa kosztuje 100 baksów. Płatne z góry.
- Skąd u mnie niby tyle kasy? Pełny program odpada.
- OK. Zrobię ci laskę za 50 baksów.
- I ta usługa jest za droga, niestety - odpowiada ze smutkiem marynarz.
- Mogę jeszcze ci zaoferować masaż erotyczny - za jedyne 30 baksów!
- Ja mam niestety tylko 10 dolarów - odpowiada zrezygnowany marynarz.
- Za 10 baksów to ja ci mogę zrobić jedynie pingwinka - mówi niezadowolona dziewczyna.
- A co to jest?
- Pojedziemy za miasto, to się dowiesz.
Marynarz wręcza dziewczynie 10 dolarów i jadą za miasto. Zabiera go na jakieś pole, rozpina mu spodnie i zaczyna robić loda. Marynarz:
- OOO!!! W mordę....., oooo.... dawaj, dawaj, zaraz skończę!!!!!
I w tym momencie jego instrument wydostaje się z ust kobiety, wyskakuje na pole i oddala się na przełaj. Marynarz - z opuszczonymi spodniami, małymi śmiesznymi kroczkami biegnie za nim krzycząc:
- Stój. Mówię, stój!!
Do seksuologa przychodzi kobitka holując za sobą małżonka:
- Panie doktorze, mąż jest aktywnym impotentem!
- Aktywnym impotentem?! Ile lat pracuję, nie spotkałem się z takim schorzeniem!
- To ja to panu doktorowi zademonstruję! - Kobitka zaczyna nadzwyczaj zmysłowy striptiz, reakcja męża jest natychmiastowa i bardzo intensywna.
- Doprawdy nie rozumiem pani problemu - stwierdza pan doktor - takiej erekcji to tylko pozazdrościć!
- To niech go pan spróbuje oderwać od pępka!
by nicku
* * * * *
Jedzie sobie gość ciężarówką, jako ładunek na pace wiezie kury. Jedzie tak i jedzie, nagle - widzi na poboczu jakaś całkiem niebrzydka dzieweczka macha rączką, co by się zatrzymać i podwieźć kawałek. Zjeżdża, więc na pobocze, pochyla się, aby otworzyć drzwiczki od strony pasażera i ledwo zdążyła dzieweczka podejść dwa kroki, pyta:
- Dajesz dupy?
Dziewczę oburzone:
- Nie!
- To spie*laj!
Trzasnął drzwiami i jedzie dalej... Za kilometrów kilka widzi – drugie słodkie dziewczę macha w nadziei na złapanie stopa, więc sytuacja podobna, gość zjeżdża na pobocze, zatrzymuje się, otwiera drzwi:
- Dajesz dupy?
- Nie!
- To spie*laj!
Trzasnął drzwiami dziewczynie przed nosem i jedzie dalej. Przejeżdża kolejne x km, patrzy a na poboczu patrol policji z suszarką - przejeżdża spokojnie, obok, ale widzi w lusterku wstecznym, że policmajstry pakują się do radiowozu i dalej za nim! Sygnał włączyli, mrygają, co by się zatrzymać, no to, co poradzić - zatrzymuje się gościu, policjant podchodzi do kabiny i w te słowa:
- Panie kierowco, kury gubicie!
Zdziwiony gość niepomiernie, ale wysiada z kabiny, idzie do tyłu, patrzy - faktycznie kilka kur w dalszej odległości biega, bo asfalcie, uchyla plandeki... patrzy... a tam kogut trzyma kolejną kurę za gardło mówi:
- Dajesz dupy?
- Nie!
- To spie*laj...
by raven6679
* * * * *
Pewna dama, żeby urozmaicić sobie życie małżeńskie czytała namiętnie odpowiednią literaturę. No i gdzieś tam znalazła info, że jeżeli przed samym orgazmem mężczyźnie podłoży się pod przyrodzenie woreczek lodu, orgazm się zwielokrotni i będzie trwał i trwał...
Naszykowała lodu do woreczka, schowała go nieopodal łóżka i nie mówiąc nic mężowi rozpoczęła grę wstępną. Po jakimś czasie przybliżają się do finału w pozycji tylnej asymetrycznej. Kobieta chwyta woreczek z lodem, przeciska go między swoimi nogami a prawym ramieniem i przytyka go do przyrodzenia męża. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania.
Po wszystkim mąż pyta żonę:
- Wiesz kochanie, co to jest katharsis?
- Całkowite oczyszczenie!
- Masz rację! Przed chwilą byłem bardzo blisko katharsis. Prawie oczyściłem się z przodu i z tyłu jednocześnie...
by oldbojek
* * * * *
Rozmawia blondynka z koleżanką - też blondynką.
- Wiesz Zdzicha... Ja to bym chciała przeżyć kiedyś taki prawdziwy gwałt. Poczuć ten dreszczyk emocji i zastrzyk adrenaliny. Ale boję się, że mnie ten gwałciciel jeszcze czymś zarazi...
- Nie ma strachu, Edzia. Idź do parku ciemną nocą, a jak zza krzaka wyskoczy napaleniec, to krzycz, że masz AIDS albo inne g*wno. Wtedy założy condoma i wszyscy będą zadowoleni.
No to Edzia idzie ciemną nocą do parku. Spaceruje sobie, a tu zza krzaka wyskakuje gwałciciel.
- Aaaa! Teraz Cię zgwałcę!
- Ale proszę pana, ja mam AIDS. Zarazi się pan.
- Ha! Ja też mam. A już chciałem w condomie
* * * * *
Zmarł mąż właścicielki wytwornej restauracji, znakomitej kucharki oraz znanej z eksperymentów kulinarnych smakoszki. W prosektorium złożyła tamtejszemu pracownikowi propozycję nie do odrzucenia. Zaproponowała znaczną sumę pieniędzy za penisa swojego ukochanego męża. Tłumaczyła to chęcią posiadania ulubionego kawałka ciała męża jako pamiątki. Gdy transakcja doszła do skutku, wdowa udała się w świetnym nastroju do domu, upichciła błyskawicznie wymyślną sałatkę z owoców południowych na krewetkach, sparzyła “pamiątkę” gorącą wodą, poddusiła ją w białym winie, a następnie upiekła szybko na oliwie z oliwek. Dzieło zostało zwieńczone na talerzu przyprawami w rodzaju tymianku, bazylii, oregano i ziołami prowansalskimi. Podczas degustacji wyrwało się z jej ust: “No nareszcie, po 30 latach obróbki wstępnej…”
by sharkis
* * * * *
Sobotnie popołudnie.
Żona po umyciu obiadowych garów i upieczeniu ciasta wzięła się za sprzątanie. Mąż siedzi w fotelu i czyta kolorowe czasopisma. Jednak do jego uszu dobiegają, co jakiś czas dziwne odgłosy i nerwowe trzaski. Kiedy do pokoju "wjechała" żona z odkurzaczem mąż przez chwilę patrzył, a następnie wstał i mówi:
- Zostaw to! Dokończysz później. Teraz pójdziemy do sypialni to ci nerwy przejdą! Przecież widzę, w jaki sposób trzymasz rurę od odkurzacza.
by Samorodek
* * * * *
Facet siedząc w kawiarni zauważył, że dziewczyna naprzeciwko nie ma majeczek. Nie czekając ściągnął but i skarpetkę i zaczął ją pieścić pod stołem gołą stopą, nie napotykając zaś sprzeciwu posunął się w pieszczotach do ekstremum.
Po tygodniu wszelako poczuł silne pieczenie w dużym palcu u stopy, na tyle silne, że zmuszony był udać się do lekarza.
- Nie da się ukryć, ma pan rzeżączkę palucha - stwierdził pan doktor przeprowadziwszy odnośne badania.
- Rzeżączkę palucha?! Niemożliwe, nie ma czegoś takiego! - wykrzyknął facet zdumiony.
- Prooooszę paaaana, my, lekarze, spotykamy się z najdziwniejszymi przypadkami.
Nie dalej jak godzinę temu miałem tu pacjentkę, nie zgadłby pan, gdzie miała grzybicę stóp.
by nicku
* * * * *
Rozprawa sądowa. Kurdupel oskarżony o gwałt na koszykarce. Zajście miało miejsce ponoć w budce telefonicznej. Adwokat w swoim wystąpieniu zwraca uwagę na wielką różnicę we wzroście poszkodowanej i oskarżonego:
- Niech Wysoki Sąd popatrzy na tego niewysokiego człowieka! Czy ten obywatel o wzroście siedzącego psa mógłby dosięgnąć swoim... hmmm... organem do poszkodowanej? Prawda, że to niemożliwe?
A w budce telefonicznej położyć jej się nie da...
Wysoki Sąd nie miał wątpliwości i uniewinnił kurdupla od zarzutu gwałtu. Na parkingu kurdupel żegna się z adwokatem dziękując mu za wykonaną dobrą robotę, ale ten kręcąc głową z niedowierzaniem pyta:
- Czuję przez skórę, że jednak ją zgwałciłeś! Powiedz mi, jak to zrobiłeś!
- Garnek mi pomógł - odpowiada dumny z siebie kurdupel.
- Stałeś na nim?
- Nie, założyłem jej na głowę. Chwyciłem za uszy i się podciągałem, podciągałem, podciągałem...
by oldbojek
* * * * *
Pepik właśnie wrócił ze szkoły i znalazł na stole list, żeby zaprowadzić krowę bykowi sąsiada na krycie. Sąsiada nie było, ale była córka sąsiada. Siedzą Pepik z córką sąsiada i patrzą jak byk posuwa krówkę. Pepik objął dziewczynę i mówi:
- Nieźle mu idzie, co?
- Ano nieźle
- Napalony jak nie wiem, co prawda?
- Ano napalony
Pepik objął dziewczę mocniej i dyszy jej do ucha:
- I ja jestem napalony, mógłbym też potrykać?
- Ano mógłbyś...
- Naprawdę?!!
- Czemu nie, w końcu to wasza krowa...
by Rupertt
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 9 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (7)
· Właściciel Lamborghini robi lans (1)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (4)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (6)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (4)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (8)
· Jag Nagra i jej portrety (1)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (5)
· Wypadki samochodowe retro (1)
· Największy basen na świecie (5)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (4)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (37)
· Piękno kosmosu II (43)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (90)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (29)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (27)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

