| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Autentyki CXLIII - Lubisz mściwe kobiety?

PRZEUROCZA KICIA
Umarło się mojemu wysłużonemu kocurowi. Akurat złożyło się tak, że mojej babci ktoś podrzucił, jak relacjonowała z przejęciem telefonicznie, małą kicię. Całą familią załadowaliśmy się w samochód i wyruszyliśmy na casting do babci. Na miejscu komisyjnie uznaliśmy, że kotek jest przeuroczy i zabraliśmy go do domu. Po kilku dniach kiedy śliczne, czarne jak smoła, z wielkimi zielonymi oczami kociątko zaaklimatyzowało się, zabrałam je do weterynarza w celu stwierdzenia płci, odrobaczenia itd. Weterynarz oblukał zwierza, obmacał i na moje pytanie:- Ile kicia ma miesięcy?
Popatrzył na mnie zdziwiony...
- Miesięcy? Ta kicia ma około 3 lata i jest w ciąży droga pani.
Na te wieści mama zażyła walerianę, a tata rzucił krótko i po męsku:
- Stara k**wa". (kot, nie mama ofkors).
Ps. Za 1,5 miesiąca będę dysponować zwierzami. Może ktoś reflektuje?
by bronxow10
* * * * *
ANETTE
Pewnego pięknego dnia (pogodę to sprawdzamy, jak ktoś zakurzyć wychodzi albo z neta) przyszedł faks, z chińsko brzmiącej z nazwy, agencji (podróży :)). No i dostało się go naszemu ulubionemu pracownikowi, czyli Kebabowi. Faks na pewno dotyczył jakiejś rezerwacji, ale poza tym, nic więcej z tego faksu nie dało się zrozumieć, czego Ci dobrzy ludzie chcą, mimo iż napisany był w języku królowej Eli 2 i z Londka wysłany. A że na faksie widniało imię nadawcy, to Kebab Boy za telefon i dzwoni. A imię to brzmiało Anette...
[K]ebab Boy - Hello, bla bla bla, czy mogę rozmawiać z Anette?
[A]gencja - Tu nie pracuje żadna Anette...
[K] (z miną lekko już zdziwioną) - No ale ja dostałem od Was faks i napisane na nim jest, że wysłała go Anette?!
[A] - To ja się zapytam... (Po chwili) Nie ma tu nikogo o takim imieniu... A wiesz może, jak jest Anette po chińsku?
U Kebaba nastąpiła lekka konsternacja, ale po chwili wpadł na świetny pomysł...
[K] - Daj mi chwilę, zapytam się kolegów...
Wrzucił agenta na holda (dla niekojarzących, to takie coś, czego nikt nie lubi, czasem gra muzyczka, czasem nie), rozejrzał się po biurze i pyta:
- Wie ktoś jak jest po chińsku "Anette"?
Zespół w składzie: Japonka, Filipińczyk, Francuz, Australijka, Brytyjka i ja - El Polacco - zgodnym chórem odpowiedzieliśmy "nie" i nastąpił niekontrolowany wybuch śmiechu...
Agent jeszcze chwilę powisiał na muzyczce, bo i Kebab Boy zatoczył rotfla, ale po chwili przestał, nacisnął przycisk na telefonie i mówi, ze śmiertelną powagą:
- Niestety, ale nikt z moich kolegów i koleżanek w pracy nie wie, jak jest "Anette" po chińsku...
by andreys
* * * * *
RÓWNOUPRAWNIENIE
Po przeprowadzce firmy powoli nas "urządzają". Obiecują różne przyjazne pracownikom urządzenia (np. kuchenkę, lodówkę, ekspres do kawy itp.).
Dialog na ten temat między dwojgiem pracowników – [F]acetem i [K]obietą.
[K] - Ale fajną kuchenkę będziemy mieli, będzie zlew, czajnik, herbatki, kawa...
[F] - A automat do robienia lodów będzie?
[K] - Nie. Będzie za to automat z prezerwatywami, obie strony powinny mieć przyjemność, a nie tylko faceci.
by Sana
* * * * *
WIEŚ I MIASTO
Belfrem chwilowo jestem. Uczniowie zagadują, co by lekcja lżej mijała. Coś o dyskotekach wiejskich, czy ja nie sadze, że tam panny chętniejsze na seks, niż w mieście. Ja na to, że takich pustych laleczek z tipsami to i w mieście pełno. I w tym momencie metodą błyskawicznych, bezmyślnych skojarzeń:
- Jezu! Kaski dzisiaj nie ma! Nieobecność musze jej wpisać!
Klasa zeszła pod ławki. Skojarzenie ponoć było wielce prawidłowe.
by wiewiorczak
* * * * *
POLITYCZNE ZWIERZE
Rozmowa reportera z maturzystą:
- Ilu mamy wicepremierów?
- Czterech. Gilowska, Dorn i dwa małpiszony.
by ward
* * * * *
TEN TO MA WALORY
Nie no kurde, czytam właśnie papiery. Przyniósł chłopczyna:
"[...]posiadam miłą partycję, znam kasę fiskalną i komputer"
by atitta
* * * * *
POLAK, IRLANDCZYK DWA BRATANKI
Kiedyś w Portsmouth cumowaliśmy burta w burtę z Irlandczykami. No i scena jak z reklamy. Siedzi dwóch Irlandczyków na pokładzie. Jeden pyta drugiego:
- What time is it?
Na co drugi błyskawicznie wyciąga z jakiegoś luku zgrzewke piwa i mówi:
- Beer o’clock.
by ninghijzhinda
* * * * *
POCZUCIE WYŻSZOŚCI
Wchodzi mi do pracy panienka:
żurowy sweterek, mini z milionem cekinków, szpilki żurowe, na których ledwie stoi, włos spalony trwałą i rozjaśnianiem, a strzaskana na solarium bardziej niż Andrew.
- Proszę mi skserować dokumenty...
Wyciągam rękę, podaje mi dyplom licencjata. Biorę i kładę na ksero.
Panienka z miną pożeracza rozumów:
- Proszę uważać, to jest dyplom!
- Dobrze proszę pani, będę uważać jak na swoje świadectwo z OHP-u... (normalnie nie mogłam się powstrzymać)
Zrobiłam panience okładkę i środek na jednej stronie A4 jedno pod drugim. Panienka poważnie i z wyższością wysyczała:
- Miało być dwustronnie...
Uśmiechnęłam się pod nosem i mówię:
- Ależ najmocniej przepraszam panią, już poprawiam...
No i poprawiam, bo przecież klient ma zawsze rację. Panienka odbiera kopię, wręcza mi pieniądze i rzecze:
- Gdyby się pani postarała, też mogłaby pani taki mieć...
by atitta
* * * * *
NIE MA POTRZEBY SIĘ SMUCIĆ
Na każdej ze stacji metra, stoi sobie taki pan, lub pani, w pomarańczowej kamizelce i bezprzewodowym mikrofonem w ręku. Pełnią oni bardzo ważną funkcję zapowiadaczy stacji końcowej dla nadjeżdżającego pociągu, mówienia innych tekstów w stylu:
- Mind the gap (Jak to jest w Wawie napisane? Uważaj na przestrzeń między pociągiem a peronem?), proszę się przesunąć w wagonach itd.
Często zdarza się, że mimo iż słyszy się dźwięk ostrzegający o zamykaniu drzwi, przeprowadzana jest próba wskoczenia do pociągu pomiędzy zatrzaskującymi się drzwiami...
No i pewnego dnia mi się udało, ale najwidoczniej osobie za mną już nie. Nie widziałem miny delikwenta, ale komentarz z megafonu mi wystarczył.
- There is no need to be sad. This is not the last train...
(nie ma potrzeby się smucić. To nie jest ostatni pociąg...)
by andreys
* * * * *
WYCHOWAWCA RADZI
Najpierw coś edukacyjnego. Miejsce knajpka przy dworcu południowym w Warszawie (jakieś drzewko pośrodku tam jest - dokładnie nie wiem, nie bywały jestem w tych okolicach). Sceneria jak to w przyzwoitym barze, gdzie piwo kosztuje 3,5 zł. Czas - godziny popołudniowe. Przy jednym ze stolików siedzi, na oko, 40 letni pan zmęczony życiem razem ze swą latoroślą (10 lat). Siedzą w ciszy, dziecko się ciut wierci, a tatuś spokojnie sączy sobie już trzecie piwko (sądząc po butelkach).
Dialog kolegów (jeden z nich jest nauczycielem w podstawówce, drugi pracuję z mną firmie):
[A] - Widzisz to dziecko, co tam siedzi z tatą przy stoliku?
[K] - No. Co z nim?
[A] - Jestem jego wychowawcą. Wczoraj mieliśmy wywiadówkę i na osobności powiedziałem jego ojcu, że synowi brakuje trochę męskiego wzorca (czy coś w tym guście) i przydałoby się, żeby z nim więcej czasu spędzał na co dzień.
[K] - Widać się zastosował...
by FreashMeat
* * * * *
CZEMU ONA U NIEGO NIE NOCUJE?
Wstęp:
Zdarza mi się nocować u mego mężczyzny, będąc na stałe zameldowaną u rodziców.
Historia właściwa:
Wracamy od znajomego, u którego była też jego dziewczyna, ale uciekła przed 22 "bo musi wracać już".
Pytam się mojego:
- A tak właściwie, to czemu ona u niego nie nocuje?
Mój:
- Bo ona jest z dobrego domu...
by czrnakawa
* * * * *
KOBIETY BĄDŹCIE MŚCIWE!
Nie cierpię, gdy moje szczęście zachodzi mnie od tyłu i zdejmuje mi spodnie, czy co tam mam na tyłku... Dzisiaj z rańca zrobił mi znów. Wściekła więc jak diabli, wysyczałam:
- Wybiorę coś, czego ty nie cierpisz i będę to robić pasjami bez przerwy!
Moje szczęście na to:
- Wiesz, jak ja nie cierpię robienia loda
by Liiina
| Chcesz poczytać więcej autentyków? To wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne", tam też możesz opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: |
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 9 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (10)
· Właściciel Lamborghini robi lans (4)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (7)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (13)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (9)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (12)
· Jag Nagra i jej portrety (4)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (6)
· Wypadki samochodowe retro (5)
· Największy basen na świecie (8)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (7)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (37)
· Piękno kosmosu II (43)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (90)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (29)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (27)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

