| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Rozkoszne diabełki XXXVI
Charakterek | Pt 19-05-2006 03:58
Dziś oprócz gierek słownych zaczynają się czyny. I to nie byle jakie, bo powodujące trafianie rodziców na pogotowie opisywane potem w gazetach. A wszystkiemu winne małe kochane diabełki. A jak można przynieść wstyd przy całej rodzinie - o tym dowiesz się na końcu.Siedzę ostatnio z moimi przedszkolakami na angielskim. Nagle słyszymy, jak jedna pani z jednej grupy woła inną panią z sąsiedniej grupy w sprawie zaginionych literek:
- Baaasiaaa!!!
Na co mała Daria wrzeszczy:
- Nie Basia, tylko Ketoprom!
by Grigorkap
* * * * *
Mój 8 letni syn:
- Mamo! Zrób mi coś do jedzenia!
- A co chcesz?
- A są parówki?
- Są.
- To zrób mi jajka...
by Chrissex
* * * * *
Koleżanka Martynka opowiadała mi jak to się kiedyś ładnie przysłużyła śpiącemu tatusiowi. A że akurat w rączkach miała koralik a tatuś miał ładnie odsłonięte jedno uszko, zręcznie dopasowała do siebie wyżej wymienione obiekty i koralik znalazł się w organizmie tatusia. Mimo długich prób wygrzebania koralika z ucha konieczna była wizyta na pogotowiu. Później opisali to w jakiejś gazecie w dziale o najdziwniejszych przypadkach z pogotowia.
by Niemolibe
* * * * *
W naszym kościele była uroczystość rocznicy pierwszej Komunii świętej. Podczas kazania ksiądz wziął mikrofon bezprzewodowy i chodzi między ławkami z dziećmi i pyta o różne rzeczy. Pada pytanie:
- Co przynosimy, jak idziemy na urodziny albo imieniny?
Zgłasza się jakaś dziewczynka i mówi:
- Prezenty.
- Bardzo dobrze - rzecze ksiądz. - A co jeszcze bierzemy?
Na to zgłasza się jakiś chłopiec i pewny siebie mówi, prawie krzyczy:
- Wódkę!
Nawet ksiądz nie powstrzymał się od śmiechu.
by Kuziox
* * * * *
- Wychodzę Olaf, zrobiłam listę już ...- mówię.
- Listę tortur?
- Zakupów. Jakich tortur?!
- Komunijnych.
- ??????????
- Tortura nr 1 - spowiedź. Nr 2 - garnitur. Nr 3 - dwie godziny mszy.
I poleciał.....
by Konwalia
* * * * *
Moja kuzynka była w ciąży, była to ciąża około 4-go miesiąca i nie wiadomo było jeszcze jakiej płci będzie dziecko. Więc siedzimy sobie w gronie razem (ja, moja siostra, kuzynka i jej 6-letnia córeczka Maja) i wymyślamy imiona dla chłopczyka i dziewczynki. Nagle ktoś wypalił by chłopczyk miał na imię Szczepan (i śmiech).
- A jakie imię jak by była dziewczynka? - pyta kuzynka
- Szczepionka! - odpala Maja
by Niezarejestrowana
* * * * *
Moja półtoraroczna wtedy córeczka jechała sobie z mamą pociągiem do dziadka. W przedziale były jeszcze 3 osoby, w tym pewna korpulentna pani, która cały czas jadła kanapki, jedna po drugiej - całe mnóstwo kanapek... Zuzia przerwała sobie drzemkę i zaczęła z ogromnym zainteresowaniem przyglądać się owej kobiecie. W pewnym momencie zwraca się do swojej mamy i pokazując paluszkiem na konsumentkę naprzeciwko, mówi:
- Pani...
- Tak, kochanie, to jest pani - odpowiada mama, zadowolona, że dziecko wykazuje się znajomością słów... Zuzia kontynuuje:
- Jee...
- Tak, słoneczko, pani je - mówi mama. A na to Zuzia:
- Duuuużo...
...
Kobieta zrobiła takie duuże oczy i zaczęła się krztusić. Wszyscy w przedziale dusili się ze śmiechu, a moja dzielna żona wzięła córeczkę na krótki spacerek po korytarzu pociągu...
by Niezarejestrowana
* * * * *
Mając lat 5 byłem z rodzicami na wczasach nad morzem. Tzn. ja z tatą byłem a mama miała dojechać 2 dni później. A że byliśmy tam ze znajomymi to jak to znajomi razem z moim tatą "obalili" małe co nieco wieczorem. Na drugi dzień rano miała przyjechać autobusem moja mama i tata od rana powtarzał mi, żebym nie mówił jej, że dzień wcześniej była "mała imprezka". Ja jako grzeczny synek oczywiście pamiętałem o tym co mi powiedział i jak tylko zobaczyłem mamę w drzwiach autobusu wrzasnąłem na cały głos:
- Mamo a tata wczoraj pił wódkę!
Miny mojego taty nie zapomnę do końca życia, ale przynajmniej moim młodym nie staram się narzucać co mają mówić
by Markulus4
* * * * *
Odwoziłem dziś rano moją młodszą o 19 lat siostrę do zerówki. Smarkula od dłuższego czasu stara się abym wysadził ją tylko przed bramą, a ona dalej dojdzie sama. Dziś było podobnie, zaprotestowałem i stwierdziłem, że muszę ją odprowadzić, bo jeszcze jej coś strzeli do głowy i pójdzie na wagary. Jej odpowiedź mnie rozbroiła
- Bracie, ale ja nie wiem gdzie są wagary.
by Pkowal
* * * * *
Synek mój (2.5 roku z górką) zapałał miłością wielką do piłki nożnej. Gra swoją "piłką sportową" wszędzie. Małżowina ma, już parę szklanych elementów wystroju chatki wyrzucić na śmietnik musiała. Ale nic to, niech się młody uczy. W szczególności, że tatuś już teraz mecze sobie może z synkiem oglądać. (A mistrzostwa tuż)
Do rzeczy jednakże.
Któregoś dnia, podczas gry nauczyłem go tak:
- Jak się nazywasz? Ro....
- Ronaldinio!!
I zabawa była świetna. I tak się utarło, że jak gra, to wie, jak się nazywa.
Imieniny żony. My z młodym, oczywiście zgrana drużyna, kopiemy sobie piłkę, goście biesiadują przy stole. W pewnym momencie , cały dumny i blady pytam młodego:
- Jak się nazywasz? Ro...
- Roman Giertych!!
We własnym domu, jak pragnę zdrowia...
by Kolleck
Dziękuję wszystkim nadsyłającym! Pamiętaj, dzięki Tobie seria może kwitnąć! Co zrobić? Ano przypomnieć sobie odzywki dzieciaków, spisać je i podesłać do mnie. Tu podaję linek zaufania. Klikaj i pisz!
Autor: Charakterek / Joe Monster.org
Foto: Internet
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
10.02
· Mistrzowie motoogłoszeń XXXIX (29)
· Harmonogram udanej imprezy (12)
· Najbardziej absurdalna rzecz na Amazonie (12)
· Największy koszmar kierowcy (26)
· Przygody małego hipopotamka i jego ciuchci (10)
· Ja już go gdzieś widziałem... (25)
· Lingerie Bowl 2012 (6)
· Dobro vs zło w bajkach (12)
· Znani ludzie razem III (18)
· Stanowisko snajperskie na Super Bowl (9)
09.02
· Gdzie stał ten komputer? (76)
· Z wizytą u psychoanalityka (12)
· Kierowca ciężarówki - urodzony szczęściarz (17)
· Psy vs samochód (z kotem pod spodem) (20)
· O czym myślą ludzie na siłowni (27)
· Co różni tych trzech polityków? (18)
· Zanim kupisz dom... (20)
· Komiksy - pamiętniki z psiej budki XIII (3)
· Pływający dom (18)
08.02
· Klasyka głupich pytań (52)
· Mistrzowie motoogłoszeń XXXIX (29)
· Harmonogram udanej imprezy (12)
· Najbardziej absurdalna rzecz na Amazonie (12)
· Największy koszmar kierowcy (26)
· Przygody małego hipopotamka i jego ciuchci (10)
· Ja już go gdzieś widziałem... (25)
· Lingerie Bowl 2012 (6)
· Dobro vs zło w bajkach (12)
· Znani ludzie razem III (18)
· Stanowisko snajperskie na Super Bowl (9)
09.02
· Gdzie stał ten komputer? (76)
· Z wizytą u psychoanalityka (12)
· Kierowca ciężarówki - urodzony szczęściarz (17)
· Psy vs samochód (z kotem pod spodem) (20)
· O czym myślą ludzie na siłowni (27)
· Co różni tych trzech polityków? (18)
· Zanim kupisz dom... (20)
· Komiksy - pamiętniki z psiej budki XIII (3)
· Pływający dom (18)
08.02
· Klasyka głupich pytań (52)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy

