| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
List do Telekomunikacji Polskiej
Pamiętacie akcję z przechodzenie z TP SA do Netii z połowy lutego tego roku? Na jednej z list ktoś zapytał wtedy:> Czy może ktoś podesłać wzór pisma o niewyrażenie zgody na nowy regulamin
> i rozwiązanie umowy o Neostradę?
I dostał taka oto piękną odpowiedź:
Droga TP,
Jestem z Tobą długo. Od początku. Byłaś brzydka a chodziłem za Tobą. Byłaś
kapryśna a miałem nadzieję. Trudno było z Tobą rozmawiać a starałem się o
Ciebie. Nie chciałem żadnej innej (tak, jakbym miał wybór... - :-/ ). Tylko
Ty.
Śniłaś mi się po nocach. Miał Cię mój kolega z zakładu (dotarłaś do
niego przez znajomego), miał sąsiad z góry (sekretarz zakładowego
komitetu), miał stóż sąsiada z góry (do dziś jestem ciekawy ile dał?).
Mieli szczęście... Oni mieli Cię w domu. Ale ja też miałem szczęście...
Bywało, że miałem Cię na poczcie. Przychodziłem umówiony na konkretną
godzinę, czekałem a wtedy pani wpuszczała mnie do małej kabiny... Och,
jakie to było piękne - ten powiew luksusu, te wrażenia... wszystko aż
trzeszczało, aż krzyczałem (ze szczęścia [?] ). Krótko, ale zawsze...
Potem przyszedł przełom. Długo rozmawialiśmy... Obiecałaś, że jeśli
wyłożymy odpowiednią kwotę, to będziesz dostępna... dla mnie i sąsiadów.
Zdecydowaliśmy się. Stworzyliśmy Ci idealne warunki, kupiliśmy wszystko
czego potrzebowałaś. I przyszłaś. Piękna i pachnąca. Niestety PCM - Panna
Częściowo Młoda. Każdy z nas, sąsiadów miał Cię po trochu. Lepszy rydz niż
nic.
Obiecałaś, że zabierzesz nas w świat, wielki świat, cały świat, internet.
Niestety jeśli byśmy chcieli pojechać wszyscy na raz, każdy z nas musiałby
jechać bryczką zaprzężoną w osła. Zrezygnowaliśmy. Długo było nam dobrze,
chociaż liczyłaś sobie coraz więcej.
Pewnego dnia zaproponowałaś nam Neostradę. Każdemu z osobna. Każdy dostał
swoją. W międzyczasie okazało się, że dobra które Ci kupiliśmy w zamian za
twoją "przychylność" są już Twoją własnością a nie moją. Sprytną kobietką
jesteś, nie ma co... I coraz lepszą w swojej profesji... Coraz droższą w
swoich usługach. Ale tak nam dobrze wszystkim było.
Aż w końcu przyszedł ten dzień. Zmuszono Cię. Ja wiem, ja rozumiem. Ty nie
chciałaś, stłamszono Twoją dumę, cześć i chwałę. Zgwałcono. Ja to rozumiem.
Niestety zasady się zmieniły. Ja zrozumiałem...
Co zrozumiałem?
Zrozumiałem, że jesteś niewierną dziwką, która wykorzystywała mnie przez
kilkadziesiąt lat. A więc dziś, kiedy zmieniłaś zasady gry (REGULAMIN),
oświadczam, że więcej z Twoich usług (NEOSTRADA) korzystać nie zamierzam w
stopniu większym niż to konieczne (ABONAMENT SOCJALNY), aby móc spotkać się
z panną młodszą, urodziwszą i wierniejszą od Ciebie (NET24), a co
najważniejsze, TAŃSZĄ!.
Tak więc ADIEU TP!
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (31)
· Właściciel Lamborghini robi lans (11)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (24)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (26)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (18)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (33)
· Jag Nagra i jej portrety (17)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (14)
· Wypadki samochodowe retro (11)
· Największy basen na świecie (19)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (13)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (37)
· Piękno kosmosu II (43)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (91)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

