Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Dilbert - gadki wybrane II

Pablo_Key (nadesł. mad_sweeney) | Pt 27-07-2007 04:40
Kliknij i zobacz więcej!Jeśli jeszcze ktoś nie zna Dilberta w formie papierowej lub serialowej to z pewnością zechce go poznać po kolejnej garści cytatów z serialu.

Catbert: Cynizm to prawie to samo co doświadczenie.
Asok: Naprawdę?
Catbert: Oczywiście. Spróbuj myśleć o ludziach z jak najgorszej strony. Od razu przestaniesz się mylić.

* * *

Dilbert: Mówię o Problemie roku 2000! Rozumiesz? Y2K.
Szef: Aaa... Tak. Jasne. T3G!
Dilbert: Słucham?
Szef: B9C! Wygrałem!!

* * *

Szef: W porządku. Możesz liczyć na moją wszelką pomoc i pełne poparcie. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie to ode mnie wymagało poświęcenia czasu, angażowania się, zużycia jakichkolwiek zasobów, czy też podejmowania decyzji. I pamiętaj! Pieniądze nie grają roli. No chyba, że będziesz próbował je wydać.

* * *

Dilbert: Wiemy dzięki hipnozie, że Wally był w przeszłości znakomitym inżynierem.
Alice: Kurczę! Ze znakomitego inżyniera do takiego kloca w kilka lat.
Asok: Wally był ogierem techniki, a stał się zwyczajnym upadłym człowiekiem.
Alice: Hmm... Nieczęsto się słyszy słowa Wally i ogier w jednym zdaniu.

* * *

Szef: Koordynatorów festiwalu dobroczynności tradycyjnie wybraliśmy z listy najbardziej bezużytecznych pracowników. Wally!
Wally: Tak jest! 5 lat z rzędu na czele listy!
Szef: Nr 2 to martwy facet, którego ktoś znalazł w zeszłym miesiącu na klatce schodowej. No i krzesło na którym siedzi. Decyzją zarządu nazwaliśmy je Ronald.
Wally: Fiu, fiu... Niezła konkurencja.

* * *

Redneck: Nie wsparłby pan naszej organizacji? Jestem ze Stowarzyszenia Farmerów Bojących się Krów.
Dilbert: To czemu nie zmienią zawodu?
Redneck: Rusz pan głową. Jak krowa ma zmienić zawód?

* * *

Dilbert: Rany. Szef nie ma pulsu!
Wally: A jesteś pewien, że przedtem go miał?
Dilbert: Nie oddycha!
Wally: Wiecie co to znaczy? Wreszcie 3 dni weekendu. No, może nawet więcej!

Bonus (in original)

Dilbert: We have to do something about the millenium bug!
Boss: The Millenium Bug? Are you telling me that Han’s Solo ship is here?

W poprzednim odcinku...
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 21316x  |  Komentarzy: 5  |  Okejek: 3 osób


Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy