| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Szkoła gotowania i przetrwania VI
Charakterek | Czw 02-08-2007 04:45
Kulinarnych dziwolągów ciąg dalszy. Jeśli masz słaby żołądek, lub coś w tej chwili jesz - odpuść sobie czytanie! Ale jeśli lubisz w kuchni poeksperymentować, albo musisz przeżyć za 10 zł dwa tygodnie - czytaj koniecznie!Ja podczas klasycznego napadu głodu sięgam po sprawdzony przepis: bułkę tartą mieszamy z jajkiem na masę, ewentualnie dolewamy kranówy i wcinamy. Dozwolona jest także wersja z samą wodą. Pycha!
by mINKA
* * * * *
Jak byłam w ciąży to pragnęłam dziwnych potraw. Np. takie grzanki robiłam: biały chleb posmarowany topionym serkiem, a jak się upiekły to na to kładłam KONIECZNIE gruszki marnowane w occie (specjalnie mi koleżanka sprowadziła od swojej mamy) i KONIECZNIE posypywałam ziołami prowansalskimi. Do tej pory się dziwię.
by Vitkovska @
* * * * *
Kotlet schabowy wegetariański - "oszukaniec":
Potrzebne składniki to bułka tarta i jajko + coś do smażenia. Bułkę tartą mieszamy z rozbełtanym jajkiem w takich proporcjach, żeby było "zbite" nasze "ciasto". Formujemy kotleciki i smażymy chwilkę. Pychota. Wersja deluxe to dodanie do tego przypraw, najlepiej chilii - smacznego.
Swego czasu koledzy chcieli zjeść kiełbaskę smażoną, ale nie mieli tłuszczu żeby usmażyć - woda okazała się dobrym zamiennikiem...
by Sid @
* * * * *
Jak mnie coś najdzie, to uwielbiam się zajadać kanapkami:
Masło posolone z cebulą też lekko posoloną, by puściła sok no i to zapijane lodowatym mlekiem. Bardzo dobre! Szkoda, że rodzina się wyprowadza na dwa dni po takim posiłku.
by Jgarbowski
* * * * *
Pewnego dnia zachciało mi się posmarować placka kartoflanego dżemem. Polecam truskawkowy, odradzam brzoskwiniowy.
by Bartozs
* * * * *
Obóz żeglarski śniadanie dla tak 15 osób jedzone na pokładzie i rarytasem była kanapka z dżemem, na górze kawałki cebuli, a na to keczup. Po prostu pychotka. Po 2 tygodniach schudłem 7 kilo, a aktu defekacji dokonałem dopiero po 10 dniach obozu. Jednym słowem było ciężko.
W domu na kacu zamiast masła na kanapkę nakrapiałem maggi i do tego ogórek.
Zjedzenie zupki chińskiej jak chipsów, a potem wypicie 1,5l wody bo takie słone.
by Pczarn @
* * * * *
Na wycieczce w górach, źle doinformowani przez przewodnika w sprawie potrzeby postoju w schronisku na noc (myśleliśmy, że na wieczór wrócimy na kwatery), poradziliśmy sobie z wyżywieniem wydzielając racje. Wyglądało to tak, ze do gara z zagotowaną wodą (żeby było więcej) każdy wrzucił zawartość kanapki, zostawiając sobie tylko chlebek. Jako, że większość miała chleb z serem, pokroiliśmy powstałą potrawę, rozdzieliliśmy i zjedliśmy. Nie było złe, tylko do tej pory zastanawiam się, kto miał zielony groszek w kanapce, bo konserw na pewno nikt ze sobą nie miał. Acha, potrawę nazwaliśmy "Betonowa" (woda się wygotowała zanim rozpuścił się ser).
by Teitbite
* * * * *
Próbowałem kiedyś śledzia w pomidorach z tortem czekoladowym - gorąco polecam lubiącym oryginalne smaki
A innym razem prze tydzień miałem do dyspozycji wyłącznie chleb i margarynę:
1. Smarujemy kromkę chleba z obu stron i wrzucamy w sandwicz toster
lub
2. Wrzucamy pokrojony chleb do piekarnika i smarujemy po upieczeniu.
Obie wersje różnią się smakiem i chrupkością
by Wathgurth
* * * * *
Prawdziwy mazurski rarytas (gdy pieniądze już "wyszły" na zupę chmielową) - czerstwy chleb z surową cebulą. Jarociński szał - zupa z wody i resztek masła. Warszawskie wyżywienie kumpla - pół chleba i litr mleka dziennie (i tak przez miesiąc). Moje wyżywienie na początku ciąży - skórki z chleba i mięta (przez 3 m-ce). Ciążowe zachcianki koleżanki - chleb razowy smarowany koncentratem pomidorowym i suto dekorowany cebulą. Mój ulubiony deserek - chleb z musztardą. Zupa pomidorowa wg kumpla - z wody i makaronu ugotować breję, dodać ketchup - smacznego. Wyżywienie na koloniach (1984rok) - konserwa mięsna (?) serwowana na ciepło, na zimno, z ziemniakami, z makaronem, z ryżem, z chlebem, z budyniem.
by Mrs-robinson @
* * * * *
Z braku wszystkiego w kuchni mój obiad składał się z dwóch opakowań serka topionego przegryzane białą czekoladą. Koleżanka dostała konwulsji...
by Valdi144
* * * * *
Do wypłaty zostały dwa tygodnie, kasa jakoś dziwnie wyparowała (przepiłem), a jeść coś trzeba było. Efekt: dwa i pół tygodnia na puree Pfani, którego dwa kartony leżały w kuchni po poprzednim lokatorze. Do dziś nie tykam tego świństwa.
byGgoliatT
Próbowałeś eksperymentów w kuchni? Robiłeś jakieś dziwne drinki od widoku których innym robiło się mdło? Jeśli tak - to klikaj tu i ślij do mnie. W jako temat wpisz SAM GOTUJĘ!
Uwaga! Znaczek @ widnieje przy nickach osób, które jeszcze nie mają konta na tej najlepszej stronie na świecie!
Autor: Charakterek / Joe Monster.org
Foto: Internet
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
21.11
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (44)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (23)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (26)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (44)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (23)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (26)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy

