| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Rodzynki (z) wykładowców - SGGW
Kiedyś próbowaliśmy nawet dojść do tego, od czego jest skrót SGGW - padały wtedy takie propozycje jak: Szkoła Główna Gwiezdnych Wojen czy Szkoła Główna Gospodyń Wiejskich. My jednak dowiedzieliśmy się, że to oczywiście Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. I dziś właśnie z tej uczelni przeczytacie rodzynki. Higiena zwierzat, prof. R.:
- Dzieworództwo? Mało atrakcyjna forma rozmnażania.
Hodowla ryb, prof. W.:
- Odłów wykonuje się pod koniec września, na przykład 15 października, a najpóźniej 7 listopada.
Ekonomia:
- Posłużę się tu przykładem mojego kolegi. Wpadł on razem z swoją sekretarką młodą i ładną na genialny pomysł. No tak myślał. Zabrał się za produkcję kamizelek kuloodpornych dla każdego. Widzicie on popełnił 3 błędy. Po pierwsze nie przestudiował rynku. Co z tego, że jego kamizelki kuloodporne były lepsze niż te, co ma policja i wojsko, kiedy nie było na to rynku zbycia. Drugi błąd był taki, iż zakochał się w swojej sekretarce. Trzeci był taki, iż powiedział o tym swojej żonie.
Hodowla zwierząt futerkowych, prof. B.:
- Kupiłem kiedyś skórę dzika, która nie spodobała się mojej żonie. Kazała mi ją oddać. A że jestem macho, więc żony się słucham.
Zwierzęta w sztuce, dr Ł.:
- Na tej folii nic nie zobaczycie, ale to jest ciekawe i dość ważne.
Fizyka, egzamin:
Dr B. rozdaje testy, i nagle zwraca się do jednego gościa:
- Dlaczego pan ma na sobie rekawiczki?
- Bo mi trochę zimno...
- Aaahaaa, a ja myślałem, że pan jakiś OCH ECH jest...
Matematyka:
Lekcja pisania na tablicy od prof. SS:
- Mamy takie białe tablice, po których pisze się mazakami. Instrukcja brzmi ’’Nie szarp - ciągnij’’...
SS matma:
W czasie ćwiczeń SS wyskoczył z tekstem nikomu niezrozumiałym co jest bardzo częste:
- No to wy jesteście w tym lesie, a wokół was las, a tam czterdziestu takich z laskami...
SS matma:
Poprawka z matmy godzina 16:30. Profesor każe (jak zawsze) narysować ramke i umieścić w niej dane. Nadgorliwy kolega pyta o wymiary. SS podał nastepujace:
- Tak, aby sie zmieściło, ale to i tak bedzie jedyne co pan zrobi dziś dobrze...
Prof. Ż.:
- Krowę należy oceniać jak kobietę: oczy, biust, nogi i temperament.
* * * * *
Wy jak zwykle możecie podsyłać nam rodzynki - my działamy nawet mimo wakacji i przerwy od uczelni. Bo za tydzień i Wasza uczelnia może stać się bohaterem artykułu.
I na koniec poznacie największą tajemnicę leśników. Co tu dużo mówić - czytajcie:
Zoologia prof. A.:
- Jak wiadomo leśnik z rybami, ma do czynienia tylko tyle, co jako zagryche...
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· Gdzie stał ten komputer? (71)
· Z wizytą u psychoanalityka (12)
· Kierowca ciężarówki - urodzony szczęściarz (14)
· Psy vs samochód (z kotem pod spodem) (20)
· O czym myślą ludzie na siłowni (27)
· Co różni tych trzech polityków? (17)
· Zanim kupisz dom... (18)
· Komiksy - pamiętniki z psiej budki XIII (3)
· Pływający dom (17)
08.02
· Klasyka głupich pytań (52)
· Niemiecka bajeczka na dobranoc (61)
· Teraz już wszyscy wiedzą (39)
· Gdyby plakaty filmów nominowanych do Oscarów mówiły wprost (10)
· Jak zaparkować Audi w ciasnym miejscu? (14)
· Tańcz jak Fred Astaire (11)
· Co zamknięto w tej klatce? (19)
· Chiński pendrive (52)
· Keanu w poszukiwaniu spisku - internetowy mem II (13)
07.02
· Uważaj komu dajesz klucze do mieszkania! (36)
· Dlaczego warto poznać potęgę programów graficznych XXVIII (17)

