Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   English Version 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Wspomnienie o Cybulskim i Kobieli

Pablo_Key (nadesł. Elita) | Wt 21-08-2007 04:50
Kliknij i zobacz więcej!Oto fragment wspomnienia Mieczysława Kochańskiego z książki "Cześć starenia!" Zbyszek Cybulski we wspomnieniach.

"Któregoś wieczoru towarzystwo w Domu Aktora - poddając się nastrojowi późnej jesieni - opowiadało sobie historie o duchach. Ktoś opowiedział historię o malarzu, który mieszkał czas jakiś w samotnej leśniczówce (...) w towarzystwie samej tylko leśniczyny, kobiety (...) posępnej, milczącej i roztaczającej w leśniczówce aurę jakiejś niesamowitości. O jej mężu nie było wiadomo nic.

Pewnej nocy siedziący tyłem do okna malarz poczuł, że musi się obejrzeć. Odwrócił się i zmartwiał: za oknem, przylepiona do szyby, widniała przerażająca twarz, wykrzywiona grymasem, z wytrzeszczonymi oczyma. Twarz natychmiast znikła, lecz wrażenie było tak silne, że zafascynowany malarz narysował ją, nim poszedł spać.

Rano leśniczyna weszła do pokoju, spojrzała na rysunek, krzyknęła okropnie i padła zemdlona. Przybyli później sąsiedzi stwierdzili, że rysunek przedstawia wiernie twarz leśniczego, który powiesił się tutaj kilka miesięcy temu.

Taką to historię opowiadano nocną porą, kiedy za oknami wiał wiatr i zacinały strugi deszczu. Zebrani poczuli się trochę nieswojo, lecz przyjaciół naszych [Z. Cybulskiego i B. Kobieli - przyp. Elita] już nie było w pokoju. Tuż po zakończeniu opowieści wybiegli niepostrzeżenie na dwór, pod okno pokoju, w którym siedziało towarzystwo, tam Kobiela wspiął się na ramiona Cybulskiego, spuścił spodnie i to, co one skrywały, przycisnął do szyby. Chwilę jeszcze panowała cisza, potem przerwał ją straszny krzyk, Bobek [Kobiela - przyp. :elita] zeskoczył na ziemię i zapinając w biegu spodnie pobiegł za Zbyszkiem do domu.

Nikt nie zauważył ich chwilowej nieobecności, koledzy cucili i uspokajali omdlałe i histeryzujące niewiasty. Na pytanie, co się stało odpowiedzieli: Nie widzieliście? Za oknem pokazała się jakaś niesamowita twarz, potworna była! I te oczy..."
Autor: Mieczysław Kochański - Cześć starenia! - Zbyszek Cybulski we wspomnieniach
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 18118x  |  Komentarzy: 5  |  Okejek: 5 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku