Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   English Version 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Autentyki z informacji lotniska Okęcie VI

Pablo_Key (nadesł. Mapeta) | Śr 22-08-2007 04:40
Kliknij i zobacz więcej!Tak się składa, że jestem pracownikiem Portu Lotniczego Okęcie i tu mamy parę kolejnych historii prosto z lotniska rodem:

Siedzę sobie w informacji podchodzi typ i mówi:
- Panie, skąd ja Wizirem odlecę?

(heh... z pralki?)

***

Siedzę dziś na Call Center telefon:
- Dzień dobry, lotnisko, informacja, w czym mogę pomóc.
- Halo, to lotnisko?
- Tak.
- W Warszawie?
- Tak. W czym mogę pomóc?
- A nic tak tylko sprawdzam.

***

Inny telefon.
- Dzień dobry, lotnisko, informacja, w czym mogę pomóc.
- Chce zarezerwować samolot.
- Aha.. rozumiem. Tylko niestety to jest informacja i nie rezerwujemy biletów ale jeśli poda mi pani jakimi liniami lotniczymi chce lecieć to podam odpowiedni numer telefonu.
- Ale ja nie wiem.
- Aha... a dokąd chce pani lecieć.
- Do Londynu.
- Ale na które lotnisko bo jest ich cztery.
- Nie wiem.
- A czym pani chce lecieć, może pani wie?
- Ostatnio leciałam tymi pomarańczowymi.
- Aaaaa... EasyJet, to nie mogła pani tak od razu?

***

Ewakuacja lotniska, alarm bombowy, stoję przed budynkiem, podchodzi pani:
- A co tu się dzieje?
- Mamy ewakuacje pasażerów i personelu z terminalu krajowego i odlotów z Terminalu 1.
- O nie... to niech mi pan pomoże się jakoś tam dostać bo mi samolot ucieknie.


W poprzednich odcinkach...
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 31822x  |  Komentarzy: 2  |  Okejek: 5 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku