Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

M*A*S*H - gadki wybrane IV

Pablo_Key (nadesł. ldudek) | Śr 05-09-2007 04:30
Kliknij i zobacz więcej!Kolejna porcja dialogów lekarzy, którzy w trudnych warunkach potrafili leczyć, a terapią dodatkową był śmiech...

Frank: On jest... Chińczykiem.
Hawkeye: Nie musisz szeptać, Frank. On wie, że jest Chińczykiem.

* * *

Klinger:
Pułkownik Potter dał Radarowi kilka dni wolnego w Seulu. Zaczynał troszkę świrować. Zaczął umieszczać papier ścierny w latrynie.

* * *

Frank
(przez walkie-talkie): Do wszystkich alianckich oddziałów. Podaję swoją pozycję. Gotowi? Widzę sześć gwiazd. Jestem dokładnie pod najjaśniejszą z nich.
Hawkeye: Znakomicie Frank.
BJ: Zaczną nas szukać w Betlejem.

* * *

Hawkeye (uczy koreański personel mówić po angielsku): Zawołam pielęgniarkę.
Koreańczycy: Zawołam pielęgniarkę.
Hawkeye: Frank Burns je robaki.
Koreańczycy: Frank Burns je robaki.

* * *

Ojciec Mulcahy:
(o pacjencie): Wyjdzie z tego?
BJ: Prawdopodobnie.
Hawkeye: Zależy. Możemy zostać zbombardowani, może być trzęsienie ziemi... albo Frank znowu będzie go operował.
Frank: Przygłup.
(Hawkeye odwraca się i daje znak Koreańczykom)
Koreańczycy: Aleś mu powiedział, Szczurza Twarz.

* * *

Hawkeye: Nie obraźcie się, ale woda tutaj ma tyle zarazków,że można ją sprzedawać w plasterkach.

* * *

Sierżant Zale:
Znam mnóstwo stolic stanów! Zaraz wam udowodnię. Zapytajcie mnie o stolicę Cleveland.

* * *

Hawkeye (ranny, patrzy w lustro): Spójrzcie na niego. A myślałem, że to ja mam przechlapane.

* * *

BJ (o zdradzie): Pilnowanie swoich spraw to praca na pełen etat. W wolnym czasie, to moje hobby. Nie mógłbym złamać słowa danego Peg. I nie dlatego, że pójdę do piekła bez wentylatora... albo, że jest to niewłaściwe. Po prostu nie chcę.
Hawkeye: Musisz się jeszcze sporo nauczyć o chrzanieniu sobie życia.

* * *

Ogłoszenie przez radiowęzeł: Uwaga, cały personel. Dzisiejszy film to Kansas City Confidential. Specjalnie dla wszystkich, którzy nie mogli go obejrzeć, gdy był wyświetlany każdego wieczoru w tym miesiącu.

* * *

Frank: Ja to widzę tak: jeśli się nie podporządkujemy, jeśli nie będziemy słuchać rozkazów, jeśli niebędziemy ślepo podążać za przywódcami...to nie ma innego sposobu żebyśmy byli wolni.


W poprzednich odcinkach...
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 22484x  |  Komentarzy: 2  |  Okejek: 41 osób


Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy