| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Rodzynki (z) wykładowców 5 - Uniwersytet Jagielloński
Masakra | Czw 11-10-2007 04:50
Do Krakowa mam zawsze wielki sentyment i bardzo chętnie tam wracam. Nawet w wirtualny sposób zaglądając na Uniwersytet Jagielloński. Bo to dziś dowiemy się jak tam profesorowie zachwycają swoich studentów zachęcając ich do chodzenia na zajęcia. Fililogia, prof. X:
Wykładowczyni, której zajęcia wypadały w tej samej sali co naszej grupie:
- Znowu skończy się na zajęciach w knajpie. Żeby chociaż dyrektor zwracał koszta reprezentacyjne!
Fililogia, prof. X:
O walorach nowego podręcznika:
- Teksty nudne, a dialogi bez sensu, ale skserujcie i tak...
Fililogia, prof. X:
- O, a w ten sposób możecie się odezwać do pana, który jest żonaty, ale zachowuje się wobec was bardzo nieżonacie.
Fililogia, prof. X:
Początek roku, a więc też i problem z harmonogramem i zajmowaniem sal. Siedzimy spokojnie na literaturze bułgarskiej, gdy do sali zagląda któraś z wykładowczyń.
Ona:
- Zajęte? E, mało was. To wy zajmijcie ławki parzyste, a my zajmiemy nieparzyste.
Fililogia, prof. X:
- Zaczyna się starość, bezsenność i skleroza. Powiedzcie, jakbym zaczęła gadać bzdury.
Fililogia, prof. X:
O korzystaniu z pewnego słownika.
- O, tu piszą, że gwałcenie dziewcząt to frazeologizm! To teraz rozpiszemy sobie, co może być gwałcone.
Fililogia, prof. X:
Dr mówi, jak nie powinniśmy się zachowywać, jeśli już przyszliśmy na wykład:
- Można spać, ale nie chrapać, rozmawiać też można, ale najlepiej przez sms albo gadu-gadu, jeżeli gracie w karty, to tak, żebym nie widział. Będę zazdrosny, bo sam bym się przysiadł.
Fililogia, prof. X:
Opowiada o stosunku Bułgarów i Macedończyków do Cyryla i Metodego.
- To tak, jakby w Polsce powiedzieć, że Mieszko I nie był Polakiem. No Polak jak się patrzy! Wszechpolak!
Fililogia, prof. X:
O swoim przełożonym z wojska.
- Ktoś nocą napisał na śniegu "Głupi Siwak". No to rankiem Siwak zebrał od nas wszystkich podpisy i z triumfem ogłosił, że się winny nie wymiga, bo on te podpisy da grafomanowi!
Fililogia, prof. X:
Kolega poproszony o charakterystykę ryb. Wydukał, że ryby żyją w wodzie i zamilkł. Minuta ciszy, prowadząca wykazała się mega cierpliwością, aż mówi:
- No w sumie, jak na biologię Uniwersytetu Jagiellońskiego, to niezła odpowiedź...
Fililogia, prof. X:
Oglądamy sobie albumy z freskami z jakiejś cerkwi, tymczasem jedna z pań stara się chyłkiem zjeść spóźnione śniadanie. Dr X.:
- Niech się pani tak z tym nie chowa, bo się pani zadławi. Tylko proszę nie kruszyć na świętych!
Fililogia, prof. X:
Czytamy średniowieczne powiastki umoralniające.
- Dziś będzie o Sergiuszu, naczelniku nierządnic. Tym młodym mnichom, jak widzieli tytuł, aż się oczka świeciły! A tu ani golizny i nawet alfons zostaje pustelnikiem. I w średniowieczu reklama miała się dobrze...
Fililogia, prof. X:
- Zabitych odkryto po niezwykłym zapachu, jaki wydzielali. Nie krzywić się! Różami pachnieli. Myślicie, że męczennicy to sobie mogą pozwolić na śmierdzenie gnijącym mięchem?
Fililogia, prof. X:
Męczymy apokryfy. Pan X.:
- Kiedy Uriel, Gabriel i Rafał zawiedli, Bóg postanowił wysłać swojego specjalistę, generała anielskich dywizji, swojego Chucka Norrisa - archanioła Michała!
Fililogia, prof. X:
Przy okazji tekstów średniowiecznych przypominamy sobie pochodzenie Biblii:
- O, moi mili, to nie było tak, że gość wstawał od stołu i mówił: "zjadłem se kiełbase a teraz będę pisał słowo boże"!
Fililogia, prof. X:
Zajęcia nt. literatury średniowiecznej:
- Z jednej strony mamy herosa - człowieka bożego. A po drugiej stronie ringu - szatan. Wielki, tłusty zapaśnik sumo!
Fililogia, prof. X:
Pewnego poranka, urażona.
- Co zajęcia to tylko "Chodźmy do parku, chodźmy na kawę!", a teraz jak mi się nie chce prowadzić zajęć, to siedzicie cicho.
Fililogia, prof. X:
- Ciemna samogłoska, to coś pomiędzy "y" i "a", Polakom raczej trudno to wymówić. Kiedyś, w bardziej swojskich warunkach, pokaże państwu znakomite ćwiczenie. Ale kupicie mi piwo, bo do tego jest niezbędne.
* * * * *
Jak widać studenci UJ nie próżnowali przez ostatnie miesiące i podsyłali nam hurtowo rodzynki ze swojej uczelni. Może i u Was już na dobre zaczął się kolejny rok akademicki? Może już u Was padły niewiarygodne słowa? Czekamy na takie właśnie bomby prosto z Waszych uczelni!
I na koniec ciekawy przykład rekompensaty za doznane krzywdy. Taki wykładowca to skarb!
Nauka administracji, pierwszy wykład:
Dr M., po tym, jak zapowiedział, że na wykład prawdopodobnie często będzie się spóźniał:
- Żeby wam to zrekompensować, wykład zwykle będzie kończył się wcześniej.
Autor: oprac. masakra / Joe Monster.org
Foto: Internet
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
21.11
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (43)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (21)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (26)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (43)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (21)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (26)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy

