| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Eropak CLVII - Gdzie rytm, gdzie rym?
Cotygodniowy eropakowy zestaw sprośności. Zapraszamy już po raz sto pięćdziesiąty siódmy:
Tylko od ![]()
Przychodzi facet do lekarza, siada, przedstawia problem, w pewnym momencie lekarka mówi:
- Wie Pan, musi Pan przestać się masturbować.
- Ale... dlaczego?
- Bo chcę Pana zbadać...
by piquer
* * * * *
- Jak tam sytuacja na drodze do pracy?
- Jak marzenie impotenta - stoi na kilometr...
by Peppone
* * * * *
Co za czort mnie podkusił!? Zachciało się odmiany w "życiu łóżkowym". Postanowiliśmy z żoną pobawić się w "gwałt". I co? Nic!Podbiła mi oboje oczu, złamała nos i wywichnęła rękę...
Kiepski ze mnie maniak...
by eM-Ski
* * * * *
Czekoladki sprawiają, że jestem szczęśliwy. Ale nie za dużo, jedna, góra dwie na raz, wieczorem, od czasu do czasu. Szkoda, że tak mało ich do nas przyjeżdża...
by Rupertt
* * * * *
Uciekając od księcia, Kopciuszek zostawił drugi but na podłodze, spódniczkę na żyrandolu, bluzkę na komodzie... Ale o tym bajka milczy.
by Peppone
* * * * *
Rżewski:
- Kornet, wysłuchajcie mego wiersza, jaki właśnie ułożyłem:
"Żołnierze, jedzcie marakuje
one wzmacniają wasze organizmy!"
- A gdzie rytm, poruczniku, gdzie rym?
- Kornet, ja was nie rozumiem, najpierw prowokujecie, "gdzie rytm, gdzie rym", a potem chodzicie i rozpowiadacie jaka z Rżewskiego sprośna świnia...
by eM-Ski
* * * * *
Miałem depresję po rozstaniu z dziewczyną. Siedze ponury i piję mocną herbatę a tu przychodzi do mnie inna kumpela, delikatnie wyjmuje z moich rąk filiżankę i mruczy do ucha: chcesz? osłodzę ci tę gorycz...
- Po;ebało cię? Ja cierpię a ty mi tu, ku*wa, o cukrze pier*olisz...
by Rupertt
* * * * *
Pojechał Ormianin do sanatorium i prowadzi dziennik:
Poniedziałek: Jest wspaniale!
Wtorek: Jest bardzo dobrze.
Środa: Jest dobrze.
Czwartek: Zaruch*łbym
Piątek: Oj, zaruch*łbym
Sobota: Ajajaj, jakbym zaruch*ł
Niedziela: Dopadło mnie trzech Gruzinów...
by Peppone
A sto eropaków temu świntuszyliśmy m.in. tak:
Gabinet lekarski. Na środku stoi lekarz z opuszczonymi spodniami a młoda pacjentka robi mu lodzika. Skończywszy dzieło spogląda w twarz doktorowi i zaniepokojona pyta:
- I co?
Doktor z zafrasowaną miną:
- Ma pani rację, to jednak są migdałki...
by oldbojek
* * * * *
Podchodzi Leokadia do stołu, kładzie na blacie ręce. Nagle - myk - wysuwają się kleszcze i unieruchamiają ręce Leokadii. Natenczas wchodzi wielki chłop, z wyglądu nieco przypominający goryla, podchodzi do Leokadii, zadziera spódnicę, ściąga majtki i zaczyna ją posuwać.
- Urrrrrwaaaa.. - stęka Leokadia. - Panie, co pan robisz? Przecież miał to być Gabinet Śmiechu!
- Ot, kurde skleroza! Zapomniałem cię lala, połaskotać!
by skaut
* * * * *
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć...
by skaut
Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 
Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką |
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (40)
· Właściciel Lamborghini robi lans (12)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (37)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (32)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (20)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (44)
· Jag Nagra i jej portrety (24)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (14)
· Wypadki samochodowe retro (13)
· Największy basen na świecie (27)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (24)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (38)
· Piękno kosmosu II (45)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (94)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

