Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Z amerykańskich listów motywacyjnych

Pablo_Key (nadesł. pietshaq) | Pon 03-12-2007 04:55
Kliknij i zobacz więcej!Podajemy za deser.gazeta.pl:
Oto krótki przegląd fragmentów CV i listów motywacyjnych, które trafiły do firm w USA. Naszym zdaniem ich autorzy raczej nie dostali pracy. Ale możemy się mylić...

1.
"Chińskie ciasteczko wywróżyło mi, że moja następna rozmowa o pracę zakończy się sukcesem. Państwa firma szczególnie mi się podoba."

2. "Szukam wyzwań, które sprawdzą moje ciało i umysł, ponieważ te dwie rzeczy są zwykle nierozerwalne"

3. "Zalety: świetna pamięć, umiejętności matematyczne, świetna pamięć, umiejętność kierowania zespołem, bardzo dobry w matematyce"

4. "Stan cywilny: żonaty, ośmioro dzieci, szukam pracy, która oferuje możliwość częstych podróży"

5. "Nigdy nikt mnie nie zwolnił, ale może do tego dojść w każdej chwili"

6. "Zatrudnisz mnie i nie będziesz żałował. Jestem zabawna, słodka, bystra i kreatywna. Naprawdę (...)"

7. "Moja bezwzględność terroryzowała konkurencję. Niektórzy czuli się urażeni"

8. "Ostatnio sprzedałem dom i mieszkam w przyczepie samochodowej, dlatego mogę się szybko przemieszczać"

9. "Ukończyłem szkołę, będąc wśród 66 proc. najlepszych uczniów"

10. "Powód rezygnacji z poprzedniej pracy: Szef sprawił, że poznałem zupełnie nową definicję słowa ’paranoja’. Szczegóły wolałbym zdradzić osobiście"
Autor: deser.gazeta.pl
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 32925x  |  Komentarzy: 6  |  Okejek: 83 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku