| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Eropak CLXXII - I tak źle, i tak niedobrze...
Witajcie! Wiosna już za pasem, koty marcują, pomarcujcie i Wy, tow... ee, Bojownicy. A jeżeli nie, to zajrzyjcie chociaż do poniższego Eropaka.
Tylko od ![]()
Po czym poznać Staszka - defetystę?
Załóżmy, że najpiękniejsza kobieta na świecie puka do twych drzwi. Otwierasz, a ta już od progu rzuca się na ciebie, całuje, po czym namiętnie szepcze do ucha:
- Spędzimy razem najgorętszą noc Twego życia. Od zmierzchu do świtu będziemy się szaleńczo kochać...
- Ku*wa, ale dlaczegoś akurat w czerwcu przylazła?
by pablo_zdw
* * * * *
- Chodź Zeniu, pokażę ci moją nową luksus brykę...Pojechali.
- O ja... piękna limuzynka! Długa jak chu.. , błyszczy się, przyciemnione szyby, gratulacje stary, piękna gablota. Silnik jaki? Pięć litrów? Osiem?
- Eee.. w sumie, stary, to nie ma silnika w ogóle...
- Jak to, kurde, nie ma silnika?!
- No nie ma, całą przestrzeń pod maską wypełnia bateria akumulatorów zasilająca system oświetlenia wnętrza, klimatyzację, system audio-video, chłodzenia barku itd...
- Wiesz, ale nie ma silnika... to po co ci kurde np. kierownica? No po co?
- W zasadzie nie ma kierownicy, tam właśnie jest barek...
- Ku*wa, stary! Nie ma silnika, nie ma kierownicy, to weź jeszcze siedzenia wywal ze środka...!
- O nie kochany, właśnie siedzenia są potrzebne, zwłaszcza tylne...
by Rupertt
* * * * *
- Ty, wiesz jest jakiś nowy, śmiercionośny wirus. Rozprzestrzenia się wśród gejów!
- No i ch*j z nimi. Przyroda walczy z anomaliami. Najgorsze, że i normalnych facetów, którym zdarzyło się przespać z gejem, też może zaatakować...
by eM-Ski
* * * * *
Lubelszczyzna. Kijany. Pomocnicza Jednostka Wojskowa. Niedaleko kantyny spotykają się dwaj żołnierze.
- Ej ty, leszczu, czemuś mi nie zastalutował?
- A ty, młocie, czemuś mi nie zastalutował?
- A kto ty jesteś?
- A ty?
- Jestem sierżantem!
- Ja też jestem sierżantem!
- Hmmm... A ile masz wzrostu?
- 180 cm!
- Ja też mam 180 cm! A ile ważysz?
- 80 kilo.
- I ja też 80 kilo. A...
W tym momencie indagowany salutuje i odchodzi. Pytacz go dogania:
- Słuchaj kolego, czemuś mi w końcu zasalutował pierwszy? Stopień mamy ten sam, wzrost też...
- Ale ty jesteś cięższy o jakieś 200 gram.
- Dlaczgo?!
- A bo na ciebie już dawno chuj*a położyłem.
by skaut
* * * * *
30 stycznia 2008
- Ty, to co, rozsyłamy kolejny spam?
- Nie, lepiej nie. Za to można siedzieć, już były takie sprawy.
- Ale stary, tu są miliardy, tylko trzeba wysłać ofertę powiększenia penisa...
- Ale za to można iść siedzieć. Chyba, że trafimy w target.
- To znaczy?
- To znaczy wyślemy do tych, którzy faktycznie potrzebują...
- A skąd to będziesz wiedział?
- Spokojna głowa! Ma się te kontakty wysoko... Za niecały miesiąc ty też będziesz to wiedział!
=====
22 lutego 2008
Komisja Europejska ogłosiła, że Polacy mają najmniejsze penisy w Europie...
by pietshaq
* * * * *
Rozmawia dwóch kumpli:
- Coś ostatnio przestałem lubić lodziki...
- Smak ci przestał podchodzić?
by Peppone
* * * * *
Ciepło się zrobiło, siedzą dwa młode koty na ganku a nieopodal przycupnęła myszka.
- Ty, to ta mysza co ją wczoraj złapałeś?
- Taa..
- Co ona taka wesolutka, co żeś z nią robił??
- Normalna zabawa...
- "W kotka i myszkę"?
- Prawie. W "i kotek w myszkę"...
by Rupertt
* * * * *
Święty Mikołaj lezie przez komin do domu. Prezenty taszczy. Patrzy... a tu w łóżku goła dziewoja leży.
- Hmmm... – mruczy. – Wyrucha*ć? To już ‘święty’ nie będę. Nie wyrucha*ć? To się do komina nie zmieszczę. I tak źle, i tak niedobrze....
by skaut
* * * * *
Badania wykazały, że noworodki płci męskiej wychowywane w domach, w których żyje wiele kobiet o biustach różnych rozmiarów, najszybciej opanowują początek alfabetu...
by pietshaq
* * * * *
I bonusowo coś dla miłośników poezji autorstwa KrissDeValnor:
Siedział raz Dżepetto nad fasoli czarą
i poczuł się nagle samotnie i staro.
Pomyślał "przydałaby się kucharka, sprzątaczka i praczka"
Jak pomyślał tak zrobił,
wystrugał chłopaczka.
Wyrzeźbił go całego, od głowy do pięty
a pysk on jemu zrobił wiecznie uśmiechnięty.
Dał mu imię Pinokio - nikt nie wie dlaczego,
lecz niedługo się cieszył z pomocy małego.
Poszedł w świat Pinokio, poszukać miłości,
Choć był mały i brzydki, choć miał z drewna kości.
Wierzył, że gdzieś daleko czeka jego Miła,
miał zamiar ją odnaleźć, gdziekolwiek by była.
Przeszedł mil tysiące, przeszedł lasy, rzeki
lecz żadna nie chciała zostać z nim na wieki.
Nie chciały go księżniczki, ni Kapturek Czerwony,
I w dalekiej Narni też nie znalazł żony.
Nie chciała go Małgosia, ani Śpiąca Królewna,
Powód zawsze był jeden... "bo masz ch*ja z drewna"
"Przecież ciągle duży i twardy" na usta ciśnie ci się,
Lecz stary Dżepetto...
wyrzeźbił mu w zwisie....
Ero-wspomnień czar, czyli co nas bawiło sto eropaków temu:
Stare, dobre małżeństwo obchodzi 25-lecie ślubu.
- Stefan, a może pojedziemy do tego małego hoteliku w Stalowej Woli, co żeśmy miodowy miesiąc spędzali?
- Dobrze, ale tym razem ja wczepię się w pościel i będę krzyczeć: ‘Boże, jaka ONA wielka!’
by skaut
* * * * *
- Cześć Roman, co u ciebie słychać - krzyczy radośnie do dawno niewidzianego kolegi facet.
- Cześć Marian, co u mnie?... a ożeniłem się.
- Super, z kim? Opowiadaj.
- Nie uwierzysz,. Wyobraź sobie szedłem jakiś rok temu przez łąki nad Wisłą, gdy nagle wyskoczyła na ścieżkę olbrzymia wstrętna ropucha i zagadała do mnie ludzkim głosem: „Pocałuj mnie chłopcze, a stanę się piękną, gospodarną i mądrą dziewczyną i zostanę twoją żoną".
- I co pocałowałeś?
- Coś ty. Jak popatrzyłem na ten pysk pełen brodawek to mi się normalnie rzygać zachciało, więc złapałem leżący przy ścieżce spory kamień i „pizgłem” ją w łeb.
- I co?
- Błysnęło, zagrzmiało i mimo wszystko zamieniła się w dziewczynę A za dwa tygodnie wzięliśmy ślub.
- No i jak? Piękna jest?
- Człowieku, nie można od niej oczu oderwać.
- A gospodarna?
- Wszystko posprzątane, ugotowane, wyprane. Błysk w domu.
- A mądra?
- Nie za bardzo – z westchnieniem mówi Roman - Cały czas wytrzeszcza oczy i śmieje się jak hiena. W sumie straszny debil... Widać za mocno ją tym kamieniem w łeb pier**lnąłem.
by w_irek
* * * * *
Spotyka się dwóch kolegów.
- No, co tam u ciebie?
- Ech, stary, małe dziecko, żona mi skacze do oczu, w robocie się wytrząsają, kasy na wszystko brakuje, samochód się je*ie, normalnie wszystko na łeb się wali.... No dobra, koniec żali, a jak u ciebie?
- Wczoraj sobie ćwiknąłem, dzisiaj sobie ćwiknąłem, na jutro też jestem z panną umówiony, wiesz, u mnie stabilizacja...
by skaut22
Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 
Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką |
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (44)
· Właściciel Lamborghini robi lans (15)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (38)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (37)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (22)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (50)
· Jag Nagra i jej portrety (26)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (17)
· Wypadki samochodowe retro (13)
· Największy basen na świecie (28)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (26)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (38)
· Piękno kosmosu II (46)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (95)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

