| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Eropak CLXXVIII - Ta wstrętna skleroza...
Witajcie w naszym cotygodniowym Eropaczku. Proponujemy ciąg dalszy edukacji seksualnej - opóźniony orgazm kobiecy, skleroza a seks oraz seks w parze a grupowy... w mordę jeża!!
Tylko od ![]()
Kate: Nawet spam przestał do mnie przychodzić. Może coś nie tak ze skrzynką!?
Maxi: Zrozumieli, że nie ma sensu - penisów nie powiększasz, amerykański angielski cię nie interesuje...
Kate: Z pierwszą częścią bym polemizowała...
by eM-Ski
* * * * *
- Panie doktorze. Słyszałem o przedwczesnym wytrysku. Ale czy kobieta może miec spóźniony orgazm? Dodam, że chodzi o moją żonę.- Hmmmm... To raczej dziwne. A jak to się objawia?
- A bzykneliśmy się rano i zaraz poszedłem do roboty. Musiałem się jednak wrócić za jakieś 20 minut po coś do domu. Stoję pod drzwiami i słyszę, że ona dopiero jęczy....
by amiz74
* * * * *
- Jaki seks Pan przedkłada? We dwoje czy grupowy?
- Grupowy
- Dlaczego?
- Można czasami odpocząć...
by oldbojek
* * * * *
- Co słychać?
- Brak słów, ledwo żyję, co roku dziecko, mam już dość!
- To może nie śpij z mężem, rok, dwa jak się nie chcesz zabezpieczać.
- Próbowałam, nie pomaga…
by lary
* * * * *
Motto niektórych facetów:
"Seks jest jak olimpiada, już sam udział się liczy."
by sharkis
* * * * *
Starutki Sasza wchodzi do seks shopu.
- Słońce, nie jestem zadowolony z mojego życia płciowego... w sumie to od zakończenia Wielkiej Wojny Ojczyźnianej... nie masz może nadmuchiwanego Hitlera?
by Cieciu
* * * * *
Spotkały się trzy sadystki i wymieniają się doświadczeniami:
- Jak wracam do domu, to przywiązuję męża do krzesła i pół godziny paraduję przed nim goła!
- Phi, to nic, ja związuję męża, nakładam mu psią kolczatkę i każę całować się po stopach!
- Amatorki jesteście i tyle, wstyd mi za was! Ja przywiązuję męża do krzesła, zaklejam gębę taśmą klejącą i dwie godziny mu opowiadam, jak mi minął dzień, co się zdarzyło w kolejnych odcinkach telenowel i jakie są promocje w "Świecie Obuwia"!
by Peppone
* * * * *
70-cioletni angielski baron ożenił się z 18-letnią dziewczyną. W noc poślubną puka do jej sypialni, wchodzi i mówi:
- Kochanie, przyszedłem spełnić swój małżeński obowiązek.
Wypełniwszy go, cmoka żonkę w policzek, życzy dobrej nocy i wychodzi.
Mija godzina, znowu stuka do drzwi żoninej sypialni, wchodzi i mówi:
- Kochanie, przyszedłem spełnić swój małżeński obowiązek.
Wypełniwszy go ponownie, cmoka żonkę w policzek, życzy dobrej nocy i wychodzi.
Mija następna godzina, po raz trzeci stuka do drzwi żoninej sypialni, wchodzi i mówi:
- Kochanie, przyszedłem spełnić swój małżeński obowiązek.
- Kochanie, ale już dwa razy tej nocy wypełniłeś swój małżeński obowiązek!!!
- Przepraszam kochanie, ta wstrętna skleroza...
by oldbojek
* * * * *
Do leśnego baru wparowuje jeż. Wku*wiony na maksa, mordka cała opuchnięta i posiniaczona. Wali łapką w kontuar i wrzeszczy na cały bar:
- Jak jeszcze raz ktoś każe zającowi iść się j*ebać w mordę jeża, to na do końca życia na d*pie nie usiądzie!
by panzerigel
* * * * *
Modlitwa wieczorna kobiety :
Ojcze nasz, który jesteś w niebie
Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
Daj mi faceta i ma być bogaty
Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty
Duze mieszkanie, a najlepiej willę
Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę
Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę
Oglądać romansy, biżuterię kupić
W życiu mym nie będzie mogł się nigdy upić
Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki
Ja wydaję kasę - on płaci podatki
On nie ma kolegów - ja mam koleżanki
Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki
Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara
Modlitwa wieczorna faceta :
Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku.
Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i napalone
koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi ...
by Misiek666
* * * * *
Dzisiejszego Eropaka pragnęlibyśmy zakończyć tym oto toastem, zaproponowanym przez oldbojka:
Standardowo zawsze pijemy za zdrowie kobiet.
Ale dzisiaj chciałbym wypić, za ten jedyny męski organ, dzięki któremu pojawił się i rozmnaża się na ziemi ród ludzki....
Panowie i Panie!
Wypijmy za żebro!
Ero-wspomnień czar, czyli co nas bawiło sto eropaków temu:
Pewna kobieta (lat około 45), bardzo dystyngowana, z manierami hrabianki i z lekko zaznaczającym się czarnawym wąsikiem nad górną wargą, aby zaimponować znajomym (też z dobrych domów) zdecydowała się na pewną ekstrawagancję. Kupiła mianowicie jako zwierzątko domowe boberka. Małego, śmiesznego boberka z wystającymi ząbkami. Gryzoń zadomowił się u niej i wzbudzał coraz większą radość właścicielki. Do czasu... Pewnego dnia zaczął się dziwnie zachowywać. Nic nie chciał jeść, nic pić, siedział tylko w kącie a jak już wykonał kilka kroków to się przewracał i nie mógł wstać. Zaniepokojona pani wezwała weterynarza. Ten zbadał dokładnie małego pacjenta i powiedział:
- To bardzo rzadki przypadek. Zwierzątko ma bardzo owłosione wnętrze uszu i te włosy uciskają nerw biegnący do błędnika. Stąd ta apatia i przewracanie się bez powodu. Wypiszę pani receptę na pewną maść depilującą i będzie pani smarować mu wewnętrzną część uszu rano i wieczorem. Za dwa, trzy dni powinno być wszystko w porządku.
Pani ucieszyła się i pobiegła do niedalekiej apteki. Stary farmaceuta wziął receptę, poszedł na zaplecze i po kilku minutach wrócił z niewielkim słoikiem:
- To jest ta maść – powiedział – ale widzę, że lekarz zapisał pani dość duże dawki. To bardzo silny środek i radziłbym pani stosować go w mniejszych ilościach. Na owłosienie nóg wystarczy połówka tego co zapisał doktor i tylko raz dziennie.
Przez grube okulary spojrzał na jej twarz i dodał:
- A jeśli chodzi o ten wąsik to wystarczy 1/8 dawki.
- Ależ co też pan – wykrzyknęła oburzona paniusia – To maść dla mojego bobra.
- Aha – odpowiedział aptekarz – To radzę wetrzeć 1/3 dawki. I niech pani nie jeździ przez tydzień na rowerze.
by w_irek
* * * * *
Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i papieroska.
- Oj baco, baco...
- Oj turysto, turysto...
- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
- Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...
by Rupertt
* * * * *
Był piękny ciepły letni wieczór.
Szeroką aleją wiązową w poświacie księżyca szli na spacer porucznik Rżewski z Nataszą Rostową.
Długą chwilę szli w milczeniu, porucznik pół kroku przed Nataszą.
W pewnym momencie porucznik idący z rękami trzymanymi w tyle poczuł jak delikatna damska ręka wsuwa mu się do dłoni prawej ręki.
Uścisnął ją natychmiast i podniósł do ust by ucałować.
- Prawda, że pięknie wygląda w pańskiej wyrobionej dłoni?
- Prawda! - powiem pani jednak - jakie trzy rzeczy wyglądają najładniej w tej dłoni.
- Pistolet!... Butelka wódki!... I wyprężony ch*j, taki jak mój!
by Samorodek
Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 
Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką |
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (50)
· Właściciel Lamborghini robi lans (19)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (41)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (39)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (23)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (58)
· Jag Nagra i jej portrety (31)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (20)
· Wypadki samochodowe retro (14)
· Największy basen na świecie (33)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (26)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (38)
· Piękno kosmosu II (46)
· Pokaż, jaki jest długi? (18)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (96)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)

