Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas   Wersja polska 
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
« starszy artykułnowszy artykuł »
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego | Strona do druku Drukuj

Rodzynki (z) wykładowców 5 - Akademia Ekonomiczna Poznań

Masakra | Czw 15-05-2008 04:53
Kliknij i zobacz więcej!W Poznaniu dawno nie odwiedziliśmy Akademii Ekonomicznej, a przecież tam się sporo działo w ostatnim czasie. Od wykładowców każdego dnia możecie dowiedzieć się nowych rzeczy - dlaczego życie konsultanta jest trudne, kiedy nie warto liczyć średniej czy dlaczego sprawozdanie można porównać do bikini. Zainteresowani? Zapraszam!

Dr Ż., Plan marketingowy:
- Wiecie państwo, życie konsultanta jest trudne. Tu go wynajmą, tam wynajmą. Jak taki żigolak.
 
Dr Ż., Plan marketingowy:
- Studentki studiują za-wzięcie, a studenci za-żarcie.

Dr Ż., Plan marketingowy:
Motto, które jeden profesor mi powiedział:
- Ty czasem nie mów im wszystkiego. Musisz wiedzieć, gdzie kończy się dydaktyka, a zaczynają konsultacje.
 
Plan marketingowy dr Ż.:
- Są półki i za te półki odpowiadają półkownicy. A towar wykłada kto? Wykładowcy.

Plan marketingowy dr Ż.:
dr:
- Kiedy nie warto liczyć średniej?
student:
- Kiedy ostatni przedział jest niedomknięty.
dr:
- Chyba w wagonie...
 
Badania rynk. i mark. dr M.M.:
- Jestem pod wrażeniem mojego planu zajęć. W piątek mam ćwiczenia na 8 rano. 45 minut. I tylko to. Ale proszę państwa, to jest małe piwo. Ważne z kim. Ze studentami studiów wieczorowych.

Marketing, dr S.:
Ostatni wykład ostatniego dnia zjazdu. Wszyscy spompowani maksymalnie. Doktor, wchodząc do sali, mówi:
- Zaczniemy od czegoś lekkiego i oczywistego.
Po czym wyrysował na tablicy wykres paraboli.
- Co to według państwa jest?
(Głosy z sali) - Wykres
- Owszem. Czego?
- Funkcji x^2
- O takich rzeczach to na matematyce. To jest wykres frekwencji na wykładach z marketingu. Na osi odciętych zaznaczam miesiące. W połowie listopada osiągniemy dno... Potem, im bliżej sesji, frekwencja zacznie rosnąć.
 
Rachunkowość zarządcza, dr B.:
- Sprawozdanie jest jak bikini - dużo pokazuje, ale najważniejsze zasłania.

* * * * *

Ciężkie jest życie studenta, ale takie teksty często nagradzają konieczność porannego wstawania na wykłady. Ale znam ten ból, bo kiedyś też nie zawsze chciało mi się wstawać - ale na takie wykłady z chęcią bym pochodził.

A może i u Ciebie na uczelni są podobni wykładowcy, którzy potrafią w nietypowy i przeważnie nieświadomy sposób zachęcić do chodzenia na ich zajęcia? Czekamy na każde przejawy takiej aktywności.

I na koniec brutalna prawda o życiu na przykładzie klasycznego napoju gazowanego.

Dr Ż., Plan marketingowy:
- Halo! Cisza mi tam z tyłu! Za dwa tygodnie to ja będę Sprite.

Opracowanie: Masakra / Joe Monster.org
Foto: Internet
« starszy artykułnowszy artykuł »

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Wyślij znajomej Zaspamuj znajomego  |  Strona do druku Drukuj  
Oglądany: 46236x  |  Komentarzy: 2  |  Okejek: 157 osób
Zobacz też

Skomentuj artykuł

:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


Joe Monster.org na Facebooku