| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Wielopak weekendowy CCLXVII
Mój kumpel Gienek, ma tylko jedną rękę. Mówi do mnie:
- Idę wymienić żarówkę.
Spojrzałem na niego, spojrzałem trochę dziwnie i spytałem:
- To chyba nie będzie zbyt łatwe, co?
- Dlaczego? - odrzekł zdziwiony - Mam rachunek.
by nieznam
* * * * *
Mąż do żony po meczu:- No to dość leniuchowania. Idę wysprzątać piwnicę.
Po pięciu minutach wraca.
- Co, już skończyłeś? - dziwi się żona.
- Nieee... - stwierdza niechętnie mąż - ... otwieracza do butelek zapomniałem.
by sharkis
* * * * *
Trwa "Festiwal Folkloru Ziem Górskich".
Po występach zespołów z całego świata, zaczynają się spotkania wykonawców różnych narodowości.
Podczas spotkania zespołu z Żywiecczyzny oraz zespołu australijskiego wywiązała się dyskusja na temat hodowli owieczek.
- Powiedz no mi, Jasiu - z zainteresowaniem pyta John - kiedy u was się strzyże owieczki?
Jasiek lekko podgrzany Miodonką z uśmiechem odpowiada.
- W kazdom niedziyle!... We wsystkich parafiach!
by Samorodek
* * * * *
- Maryla, zostań moją żoną!
- Ej, Wacław, Wacław, ty tak zawsze: ’Maryla, zostań moją żoną’. A jutro wytrzeźwiejesz i się rozmyślisz.
- O nie, Maryla!
- Nie rozmyślisz się, miły?
- Nie wytrzeżwieję!
by skaut
* * * * *
- Ale ja mam głupią żonę! No kompletna idiotka!
- Co, mało zarabia?
- Nie, ze cztery razy więcej niż ja...
- A co, gotuje kiepsko?
- Nie, no świetnie. Jak w najlepszych restauracjach.
- To co, może kiepsko prowadzi?
- Ty wiesz, że ja nawet prawka nie mam. Ona wszędzie wozi.
- To co, niskie IQ ma?
- No co ty! Trzy fakultety skończyła. Tytuł doktora nauk ma!
- No to czego idiotka?
- Ty wiesz, jak ja jej wczoraj w statki dokopałem?
by eM-Ski
* * * * *
Dwóch kolegów nad piwkiem toczy o życiu rozmowy:
- Kaziu, a jak myślisz, czy są tabletki na głód jakieś?
- Są, Heniusiu kochany, są, tylko duże.
- Nieważne Kaziuczku czy duże, grunt żeby pomóc potrafiły.
- O pomagają, to na pewno, drogi przyjacielu.
- I co to za tabletki? Mówże, bo mnie ciekawość rozpiera.
- Schabowe, Kazieńku, schabowe się nazywają...
by Cieciu
* * * * *
Słoneczne przedpołudnie na jednym z miejskich osiedli.
Na ławeczce przed dziesięciopiętrowym blokiem siedzi trzech mocno zmiętych, spragnionych, "ludzi wolnych".
Podczas ucinania tradycyjnie bardzo uczonej dyskusji, usłyszeli głośny krzyk i uderzenie.
Na trawniku pomiędzy blokiem i chodnikiem leżało ciało mężczyzny, łysego w średnim wieku.
- Ty Karol patrz!... To chyba ten stary kawaler z ósmego piętra!
Mówiąc to skierował automatycznie wzrok w górę bloku.
Podobnie zareagowali kompani.
Oczom ich ukazał się jednak dziwny widok. Była to ciemna smuga wskazująca miejsce, z którego wypadł denat.
- Cóż to takiego?... Ochrypłym głosem zapytał drugi.
Kiedy tak stali w osłupieniu, zauważyli włosy sypiące się wolno na głowę leżącego.
- Wiecie coś z tego?... - Zapytał ponownie pierwszy.
Karol, który był jako jedyny ze średnim wykształceniem mówi:
- Jest tylko jedno wytłumaczenie!... Gościu musiał stosować jakiś specyfik, który opóźniał wypadanie włosów!
by Samorodek
* * * * *
Przez pierwsze 40 lat życia uczysz się, jak nie robić sobie problemów w życiu.
Przez kolejne 40 lat rozwiązujesz te problemy, które trafiły ci się, kiedy jeszcze się uczyłeś.
A potem to już tylko cieszysz się z życia.
by eM-Ski
* * * * *
Jeśli Bóg jest kobietą...
Nie tylko pójdę do piekła...
Ale i nigdy nie będę wiedział za co...
by nieznam
* * * * *
I na koniec ogłoszenie znalezione przez bojownika ranisz82, w jednej z lokalnych gazet:
"Agencja modelek TopModels poszukuje ładnych dziewcząt w wieku 15-18 lat do promocji akcji Dziewczyny Na Politechniki. Umiejętność wykonania Zaciekawionego Spojrzenia mile widziana."
Wielopak weekendowy CLXVII, czyli to, co się działo 100 Wielopaczków temu:
Spotykają się dwaj przyjaciele
- Cześć, dawno cię nie widziałem. Gdzie przepadłeś?
- W szpitalu leżałem. Nerwy leczyłem.
- Co leczyłeś?
- NERWY, KU*WA!!!
by skaut22
* * * * *
Siedzi se syneczek przi kałuży i pije ta woda.
Na to przichodzi tako stareczka we plyjdzie i pado mu:
- Synek, nie pij tyj wody, bo je zmazano, poć do mie, dom ci glaska tyju...
- Proszę, co pani mówiła?
- A nic, nic, pij, pij goroliku, pij...
by mreclik
* * * * *
Przychodzi mąż do domu późną porą.
Żona:
- Dlaczego wracasz tak późno?
Mąż:
- Korek był...
Żona:
- Jaki korek, oszuście! W nocy korek?
Mąż:
- Nie mogliśmy go wyciągnąć...
by oldbojek
Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 266 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
| Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego! |
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
· Autentyki CCCXXIV - Uczynki miłosierne względem ciała (2)
07.11
· Wielopak Weekendowy CCCXXXIX
06.11
· Potwornie dziwny kostium dla dziecka (157)
· 10 razy zastanów się, zanim powiesz "tak" (5)
· Potrafisz to wyjaśnić? (12)
· Najsłynniejsi przyjaciele cioci Marysi (40)
· Czadowe tatuaże na głowie (13)
· Love Land, czyli koreańska kraina miłości (11)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVI (29)
· Włoskie dziewczyny na 2010 (55)
· Krakowski Zombie Walk (13)
05.11
· Nie chcesz otrzymywać erotycznych katalogów? (41)
· Rodzynki (z) wykładowców - Wracamy! (7)
· Dlaczego jazda na słoniu bywa niebezpieczna? (37)
· Kto się bawi na dachu ferrari? (29)
· Scenariusz pandemii w Polsce (62)
· 10 głębokich myśli przeciętnego faceta w autobusie (49)
· Bojownicze dzienniczki LVI (2)
· Stara Japonia w 3D (16)
· Niefortunne stroje sportowe (28)

