| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Pomóż swojemu lekarzowi!
Pablo_Key (nadesł. purkuskuchatek) | Pon 13-10-2008 04:07
Byłem kiedyś u lekarki. Przeanalizowała wyniki badań profilaktycznych.- Pije pan alkohol?
- Sporadycznie, praktycznie wcale.
- Papierosy?
- Kiedyś owszem, od ponad roku nie palę.
- Dużo kawy? Mocnej herbaty?
- Kawa i owszem, tak ze trzy razy dziennie. Herbaty nie piję wcale. Soki owocowe i woda.
- Aha, aha. Hazard, stresujące sytuacje w pracy.
- Nie, nic z tych rzeczy.
Zamyśliła się. Popatrzyła na sufit.
- A jak u pana z seksem?
- Raczej normalnie. Jestem żonaty, skoków w bok nie uprawiam.
- Mhm.
Zaczęła bawić się długopisem i sprawiać wrażenie zakłopotanej.
- A jak z dietą? Wieprzowina, wołowina, tłuste sosy?
- Głównie drób i ryby. Czasem wieprzowina, ale raczej rzadko. Raczej gotowane niż smażone. Kasze, ryż, makarony, ziemniaki oczywiście też. Surówki, sałatki.
Spojrzała na zegar. Zaczęła stukać długopisem w biurko.
- A przyprawy? Dużo soli, pieprzu? Mocne, ostre dodatki?
- Właściwie nie. Nie przepadam za ostrymi daniami. Lubię zioła, wie pani, majeranek, tymianek, kminek, oregano, takie tam. W sumie też nie w jakiś ogromnych ilościach.
Wędlin nie lubię właśnie dlatego, że najczęściej są dla mnie za słone. Zresztą w ogóle nie lubię tych wszystkich "mokrych" dmuchanych szynek i kiełbas z trzydziestoprocentową zawartością mięsa. Już wolę kromkę żytniego chleba z porządnym serem żółtym i plasterkiem pomidora.
Nagle i wyraźnie nabrała pewności siebie.
- Wyniki ma pan w zasadzie dobre, ale dobrze by było, żeby pan mocno ograniczył jedzenie żółtego sera. A już broń boże żadnych serów topionych.
Wie pan, cholesterol. Podniesie się, później wieńcówka, zawał. Jeden, drugi... Zresztą nie muszę panu chyba tego tłumaczyć. Prawda? No to świetnie.
Pożegnałem się grzecznie.
Do następnej wizyty okresowej postanowiłem się solidnie przygotować. Wiadomo, im człowiek lepiej przygotowany tym szybciej i łatwiej wszystko idzie.
Zacząłem znów palić i uczę się pić piwo.
Diabli wiedzą, co kazałaby mi ograniczyć następnym razem.
Autor: PurkusKuchatek
Foto: Internet
Foto: Internet
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
24.05
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (49)
· Właściciel Lamborghini robi lans (19)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (41)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (39)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (23)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (54)
· Jag Nagra i jej portrety (30)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (19)
· Wypadki samochodowe retro (14)
· Największy basen na świecie (32)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (26)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (38)
· Piękno kosmosu II (46)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (96)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)
· 8 irytujących cech hollywoodzkich produkcji (49)
· Właściciel Lamborghini robi lans (19)
· Problemy: kobiety vs. mężczyźni (41)
· Nowa siedziba główna firmy Apple (39)
· Lingwistyczna wpadka premiera Japonii (23)
· Modowe inspiracje rosyjskiego blogera (54)
· Jag Nagra i jej portrety (30)
· Jak zmieścić całą gruszkę w butelce (19)
· Wypadki samochodowe retro (14)
· Największy basen na świecie (32)
· Niezwykłe dzieło maniaka anime (26)
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (38)
· Piękno kosmosu II (46)
· Pokaż, jaki jest długi? (17)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (96)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (30)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (31)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (9)
· Baobab - drzewo niedoceniane (28)
· "Tuning show" w Moskwie (9)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy

