| « starszy artyku³ | nowszy artyku³ » |
Czy leci z nami pilot?
Wrzuci³em to wcze¶niej na "Kawa³ki miêsne" bo zapomnia³em, ¿e jak czego¶ nie by³o na g³ównej, to warto wrzuciæ do "Dorzuæ newsa"... [;) - znacz±ce mrugniêcie od redakcji JM]
Kiedy w Anglii wprowadzono Concordy na linie transatlantyckie, wymy¶lono has³o maj±ce chwaliæ prêdko¶æ samolotu. Brzmia³o ono: "Breakfast in London, lunch in New York". Natychmiast w formie graffitti pojawi³o siê uzupe³nienie: "Luggage in Bangkok."
Opó¼niony start samolotu VIP'a Ala Gore'a z lotniska ALB w pi±tkowy wieczór wkurzy³ ca³y ruch lotniczy na Pó³nocnym Zachodzie. Po kolejnej zmianie informacji o oczekiwaniu na l±dowanie, kontroler zapyta³:
- "Commuter 5678, wytrzymasz jeszcze jakie¶ pó³ godziny?". Na co uzyska³ odpowied¼:
- "Tak, oczywi¶cie, nie mam problemu z paliwem. Ale muszê przestrzec, ¿e ju¿ po³owa moich pasa¿erów przesz³a do obozu Republikanów."
Kontroler lotu: "Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?"
Cessna: "Zdobyæ zawodow± licencjê pilota i licencjê lotów na instrumentach."
Kontroler lotu: "Mia³em na my¶li nastêpne piêæ minut, nie piêæ lat."
Kandydat na pilota marynarki lec±c na instrumentach, zagubiony, sfrustrowany, niechc±cy w³±cza radio zamiast interkomu, kiedy chcia³ powiedzieæ swojemu instruktorowi, ¿e jego orientacja w sytuacji opad³a poni¿ej optimum:
Uczeñ (nadaj±c w ¶wiat): "Sir, wszystko mi siê popierdoli³o."
Wie¿a w Whiting: "Samolot u¿ywaj±cy przekleñstw, zidentyfikowaæ siê."
Instruktor (po krótkiej przerwie): "Mój uczeñ powiedzia³, ¿e mu siê popierdoli³o, a nie, ¿e jest g³upi."
Kontroler lotu: "Widoczno¶æ pionowa zero."
Pilot: "W stopach czy w metrach?"
Wie¿a: "Cessna N1234, uwaga na turbulencjê ¶ladow± za UA 737".
Cessna: "Wie¿a San Jose, Cessna jest przed 737."
(d³u¿sza przerwa)
Wie¿a: "UA 737, uwaga na turbulencjê ¶ladow± za Cessn± 172."
Pilot-uczeñ zgubi³ siê podczas samodzielnego lotu w terenie. Podczas próby zlokalizowania samolotu na radarze kontroler lotów zapyta³:
-"Jaka by³a twoja ostatnia znana pozycja?"
Pilot-uczeñ odpowiedzia³ na to:
-"Kiedy ustawiono mnie do startu..."
Boening 747 linii QANTAS wyl±dowa³ na lotnisku de Gaulle'a w Pary¿u po tym, jak Australia pokona³a Francjê w finale Pucharu ¦wiata w rugby. Samolot min±³ swoje podej¶cie do stanowiska i musia³ wykonaæ dodatkowe okr±¿enie.
Wie¿a: "Qantas 123, macie jakie¶ problemy?"
Qantas 123: "Nie, po prostu wykonujê rundê zwyciêzców!"
Z (za³oga): Po wy³±czeniu silnika s³ychaæ jêcz±cy odg³os.
TON (techniczna obs³uga naziemna): Usuniêto pilota z samolotu.
Z: Zegar pilota nie dzia³a.
TON: Nakrêcono zegar.
Z: Ig³a ADF nr 2 szaleje.
TON: Z³apano i uspokojono ig³ê ADF nr 2.
Z: Samolot siê wznosi jak zmêczony.
TON: Samolot wypocz±³ przez noc. Testy naziemne OK.
Z: 3 karaluchy w kuchni.
TON: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciek³.
Samolot: "Radar, jeste¶my szykiem dwóch A10, w³a¶nie nad wami i, eee.. tego.., ...zapomnieli¶my jaki mieli¶my sygna³ wywo³awczy."
Radar: "¯aden problem, przydzielimy wam tymczasowe sygna³y: G³upek Jeden i G³upek Dwa."
Wie¿a na Monachium II: "LH 8610 pozwolenie na start."
Pilot (LH 8610): "Ale my jeszcze nie wyl±dowali¶my!"
Wie¿a: "Dobra, a niby to kto stoi na pasie 26?"
Pilot (LH 8801): "LH 8801."
Wie¿a: "OK, to w takim razie wy macie pozwolenie na start!"
Pilot ma³ej awionetki: "Hm, kontrola, potwierd¼cie, ¿e chcecie, ¿ebym ko³owa³ przed 747."
Kontrola lotów: "Taa, bêdzie dobrze. Nie jest g³odny..."
Rzecz dzieje siê w piêkny letni s³oneczny dzieñ, opodal lotniska Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycjê i wysoko¶æ?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysoko¶æ."
Kontrola (zimnym, suchym g³osem): "To mam wyj±æ raport o kolizji?"
Facet, o którym bêdzie mowa, by³ ¶wietnym pilotem, ale nie bardzo potrafi³ uspokoiæ pasa¿erów. Pewnego razu samolot l±duj±cy przed nim rozwali³ sobie oponê podczas l±dowania, a jej gumowe szcz±tki rozlecia³y siê po ca³ym pasie. Polecono mu poczekaæ a¿ pas zostanie sprz±tniêty. A oto jego og³oszenie do pasa¿erów:
"Panie i panowie, obawiam siê, ¿e bêdziemy mieli niewielkie opó¼nienie w przylocie. Na dole zamkniêto lotnisko do chwili, gdy to, co zosta³o z ostatniego samolotu, który tam wyl±dowa³, zostanie usuniête."
Kontrola: "Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp poni¿ej."
Piper N444D: "Hm, widzimy jakie¶ zbli¿aj±ce siê do nas ¶wiate³ko..."
Kontrola: "Przypatrzcie siê, za tym ¶wiate³kiem jest pewnie samolot."
Pilot: "W jakiej jeste¶my odleg³o¶ci od innego samolotu?"
Kontrola: "Trzy mile."
Pilot: "Nam to nie wygl±da na trzy mile!"
Kontroler: "Jeste¶cie pó³torej mili od niego, a on od was pó³torej mili... razem trzy mile."
Pilot ma³ego samolotu pocztowego mia³ do¶æ swobodne podej¶cie do przepisowego s³ownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami. Ka¿dego dnia o 2:15 w nocy l±dowa³ na ma³ym lotnisku wywo³uj±c je:
- "Dzieñ dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler lotów te¿ by³ znudzony, ale nalega³ na zachowanie prawid³owej terminologii i poucza³ tego pilota codziennie jak prawid³owo korzystaæ z radia. Lekcje nie przynosi³y rezulatatu i pilot kontynuowa³ swoje codzienne pytania "zgadnij kto?".
Tak by³o te¿ pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmia³o:
- "Dzieñ dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasi³ wszytskie ¶wiat³a na lotnisku i odpowiedzia³:
- "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!"
Od tej chwili komunikacja radiowa przebiega³a najzupe³niej prawid³owo...
Podczas d³ugodystansowego lotu, ¶wie¿o upieczony pilot zacz±³ rozgl±daæ siê za jakim¶ lotniskiem, gdzie móg³by uzupe³niæ paliwo. Poniewa¿ mia³ go coraz mniej, wkrótce zacz±³ szukaæ tak¿e zwyk³ych stacji benzynowych z mo¿liwo¶ci± wyl±dowania i po pewnym czasie wypatrzy³ stacjê benzynow± umiejscowion± tu¿ przy prostym odcinku autostrady, bez ¿adnych dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podko³owa³ do pomp, starszy cz³owiek okupuj±cy fotel tu¿ przy drzwiach wygl±da³ na zupe³nie niewzruszonego tym widokiem.
W koñcu m³ody pilot nie wytrzyma³ i zapyta³:
- "Jak s±dzê, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?"
- "Nie" odpowiedzia³ staruszek, patrz±c na horyzont podczas pompowania paliwa do baku. "Zak³adam, ¿e wiêkszo¶æ z nich tankuje o tam.." - kontynuowa³ pokazuj±c palcem - "na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady"...
Kiedy w Anglii wprowadzono Concordy na linie transatlantyckie, wymy¶lono has³o maj±ce chwaliæ prêdko¶æ samolotu. Brzmia³o ono: "Breakfast in London, lunch in New York". Natychmiast w formie graffitti pojawi³o siê uzupe³nienie: "Luggage in Bangkok."
Opó¼niony start samolotu VIP'a Ala Gore'a z lotniska ALB w pi±tkowy wieczór wkurzy³ ca³y ruch lotniczy na Pó³nocnym Zachodzie. Po kolejnej zmianie informacji o oczekiwaniu na l±dowanie, kontroler zapyta³:
- "Commuter 5678, wytrzymasz jeszcze jakie¶ pó³ godziny?". Na co uzyska³ odpowied¼:
- "Tak, oczywi¶cie, nie mam problemu z paliwem. Ale muszê przestrzec, ¿e ju¿ po³owa moich pasa¿erów przesz³a do obozu Republikanów."
Kontroler lotu: "Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?"
Cessna: "Zdobyæ zawodow± licencjê pilota i licencjê lotów na instrumentach."
Kontroler lotu: "Mia³em na my¶li nastêpne piêæ minut, nie piêæ lat."
Kandydat na pilota marynarki lec±c na instrumentach, zagubiony, sfrustrowany, niechc±cy w³±cza radio zamiast interkomu, kiedy chcia³ powiedzieæ swojemu instruktorowi, ¿e jego orientacja w sytuacji opad³a poni¿ej optimum:
Uczeñ (nadaj±c w ¶wiat): "Sir, wszystko mi siê popierdoli³o."
Wie¿a w Whiting: "Samolot u¿ywaj±cy przekleñstw, zidentyfikowaæ siê."
Instruktor (po krótkiej przerwie): "Mój uczeñ powiedzia³, ¿e mu siê popierdoli³o, a nie, ¿e jest g³upi."
Kontroler lotu: "Widoczno¶æ pionowa zero."
Pilot: "W stopach czy w metrach?"
Wie¿a: "Cessna N1234, uwaga na turbulencjê ¶ladow± za UA 737".
Cessna: "Wie¿a San Jose, Cessna jest przed 737."
(d³u¿sza przerwa)
Wie¿a: "UA 737, uwaga na turbulencjê ¶ladow± za Cessn± 172."
Pilot-uczeñ zgubi³ siê podczas samodzielnego lotu w terenie. Podczas próby zlokalizowania samolotu na radarze kontroler lotów zapyta³:
-"Jaka by³a twoja ostatnia znana pozycja?"
Pilot-uczeñ odpowiedzia³ na to:
-"Kiedy ustawiono mnie do startu..."
Boening 747 linii QANTAS wyl±dowa³ na lotnisku de Gaulle'a w Pary¿u po tym, jak Australia pokona³a Francjê w finale Pucharu ¦wiata w rugby. Samolot min±³ swoje podej¶cie do stanowiska i musia³ wykonaæ dodatkowe okr±¿enie.
Wie¿a: "Qantas 123, macie jakie¶ problemy?"
Qantas 123: "Nie, po prostu wykonujê rundê zwyciêzców!"
Z (za³oga): Po wy³±czeniu silnika s³ychaæ jêcz±cy odg³os.
TON (techniczna obs³uga naziemna): Usuniêto pilota z samolotu.
Z: Zegar pilota nie dzia³a.
TON: Nakrêcono zegar.
Z: Ig³a ADF nr 2 szaleje.
TON: Z³apano i uspokojono ig³ê ADF nr 2.
Z: Samolot siê wznosi jak zmêczony.
TON: Samolot wypocz±³ przez noc. Testy naziemne OK.
Z: 3 karaluchy w kuchni.
TON: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciek³.
Samolot: "Radar, jeste¶my szykiem dwóch A10, w³a¶nie nad wami i, eee.. tego.., ...zapomnieli¶my jaki mieli¶my sygna³ wywo³awczy."
Radar: "¯aden problem, przydzielimy wam tymczasowe sygna³y: G³upek Jeden i G³upek Dwa."
Wie¿a na Monachium II: "LH 8610 pozwolenie na start."
Pilot (LH 8610): "Ale my jeszcze nie wyl±dowali¶my!"
Wie¿a: "Dobra, a niby to kto stoi na pasie 26?"
Pilot (LH 8801): "LH 8801."
Wie¿a: "OK, to w takim razie wy macie pozwolenie na start!"
Pilot ma³ej awionetki: "Hm, kontrola, potwierd¼cie, ¿e chcecie, ¿ebym ko³owa³ przed 747."
Kontrola lotów: "Taa, bêdzie dobrze. Nie jest g³odny..."
Rzecz dzieje siê w piêkny letni s³oneczny dzieñ, opodal lotniska Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycjê i wysoko¶æ?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysoko¶æ."
Kontrola (zimnym, suchym g³osem): "To mam wyj±æ raport o kolizji?"
Facet, o którym bêdzie mowa, by³ ¶wietnym pilotem, ale nie bardzo potrafi³ uspokoiæ pasa¿erów. Pewnego razu samolot l±duj±cy przed nim rozwali³ sobie oponê podczas l±dowania, a jej gumowe szcz±tki rozlecia³y siê po ca³ym pasie. Polecono mu poczekaæ a¿ pas zostanie sprz±tniêty. A oto jego og³oszenie do pasa¿erów:
"Panie i panowie, obawiam siê, ¿e bêdziemy mieli niewielkie opó¼nienie w przylocie. Na dole zamkniêto lotnisko do chwili, gdy to, co zosta³o z ostatniego samolotu, który tam wyl±dowa³, zostanie usuniête."
Kontrola: "Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp poni¿ej."
Piper N444D: "Hm, widzimy jakie¶ zbli¿aj±ce siê do nas ¶wiate³ko..."
Kontrola: "Przypatrzcie siê, za tym ¶wiate³kiem jest pewnie samolot."
Pilot: "W jakiej jeste¶my odleg³o¶ci od innego samolotu?"
Kontrola: "Trzy mile."
Pilot: "Nam to nie wygl±da na trzy mile!"
Kontroler: "Jeste¶cie pó³torej mili od niego, a on od was pó³torej mili... razem trzy mile."
Pilot ma³ego samolotu pocztowego mia³ do¶æ swobodne podej¶cie do przepisowego s³ownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami. Ka¿dego dnia o 2:15 w nocy l±dowa³ na ma³ym lotnisku wywo³uj±c je:
- "Dzieñ dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler lotów te¿ by³ znudzony, ale nalega³ na zachowanie prawid³owej terminologii i poucza³ tego pilota codziennie jak prawid³owo korzystaæ z radia. Lekcje nie przynosi³y rezulatatu i pilot kontynuowa³ swoje codzienne pytania "zgadnij kto?".
Tak by³o te¿ pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmia³o:
- "Dzieñ dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasi³ wszytskie ¶wiat³a na lotnisku i odpowiedzia³:
- "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!"
Od tej chwili komunikacja radiowa przebiega³a najzupe³niej prawid³owo...
Podczas d³ugodystansowego lotu, ¶wie¿o upieczony pilot zacz±³ rozgl±daæ siê za jakim¶ lotniskiem, gdzie móg³by uzupe³niæ paliwo. Poniewa¿ mia³ go coraz mniej, wkrótce zacz±³ szukaæ tak¿e zwyk³ych stacji benzynowych z mo¿liwo¶ci± wyl±dowania i po pewnym czasie wypatrzy³ stacjê benzynow± umiejscowion± tu¿ przy prostym odcinku autostrady, bez ¿adnych dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podko³owa³ do pomp, starszy cz³owiek okupuj±cy fotel tu¿ przy drzwiach wygl±da³ na zupe³nie niewzruszonego tym widokiem.
W koñcu m³ody pilot nie wytrzyma³ i zapyta³:
- "Jak s±dzê, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?"
- "Nie" odpowiedzia³ staruszek, patrz±c na horyzont podczas pompowania paliwa do baku. "Zak³adam, ¿e wiêkszo¶æ z nich tankuje o tam.." - kontynuowa³ pokazuj±c palcem - "na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady"...
Zobacz te¿ z archiwum JM:
"Spokojnie, to tylko awaria..."
"Pilotów do wie¿y kontrolnej, pilot do...
"
| « starszy artyku³ | nowszy artyku³ » |
Masz uwagi do artyku³u - znalaz³e¶ b³±d, literówki, ¼ród³o? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
01.08
· Autentyki CCCLXII - Wspomnienia elektryka (1)
31.07
· Wielopak Weekendowy CCCLXXVI
30.07
· Jak zostaæ gwiazd± TV? (69)
· Zarobki ¿ywej legendy (30)
· Katastrofa BP kontra Photoshop (14)
· Najg³upsza zabawa z dzieciñstwa VIII (1)
· Jak on to zrobi³? (18)
· Pierwsza wizyta u fryzjera (57)
· Zrób sobie ¶niadanie mistrzów (38)
· Prawdziwe fanki baseballa (21)
· Stare japoñskie monstra II (31)
· Super Mario jako Zombie (6)
· Wodospad Horsetail (9)
29.07
· Brutalny rozwód z nowym piêknym rowerem (34)
· Spotkanie po latach (7)
· Okiem marudy: Poci±giem jedziemy (76)
· Dwuznaczny skrót pewnej powa¿nej organizacji (21)
· Gdyby fikcyjne postacie pisa³y ksi±¿ki i poradniki V (12)
· Krótka historia Jimmy'ego Jumpa (28)
· A ty co potrafisz swoim jêzykiem? (14)
· Autentyki CCCLXII - Wspomnienia elektryka (1)
31.07
· Wielopak Weekendowy CCCLXXVI
30.07
· Jak zostaæ gwiazd± TV? (69)
· Zarobki ¿ywej legendy (30)
· Katastrofa BP kontra Photoshop (14)
· Najg³upsza zabawa z dzieciñstwa VIII (1)
· Jak on to zrobi³? (18)
· Pierwsza wizyta u fryzjera (57)
· Zrób sobie ¶niadanie mistrzów (38)
· Prawdziwe fanki baseballa (21)
· Stare japoñskie monstra II (31)
· Super Mario jako Zombie (6)
· Wodospad Horsetail (9)
29.07
· Brutalny rozwód z nowym piêknym rowerem (34)
· Spotkanie po latach (7)
· Okiem marudy: Poci±giem jedziemy (76)
· Dwuznaczny skrót pewnej powa¿nej organizacji (21)
· Gdyby fikcyjne postacie pisa³y ksi±¿ki i poradniki V (12)
· Krótka historia Jimmy'ego Jumpa (28)
· A ty co potrafisz swoim jêzykiem? (14)
:: Jak to drzewiej bywa³o
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy

