Pan Ciasteczko
2008-08-26 21:39:14 · 3 komentarze
Siedzę i myślę o nim.
Mój Pumeks :-)
2008-06-30 22:02:47 · 9 komentarzy
Jak się podobuje mój kotek?
Prowokacja +++
2008-06-30 00:34:43 · 3 komentarze
Chce mi się płakać. A właściwie nie wiem czemu. Marzenia powoli się spełniają. Wreszcie mam koteczka, w przyszłym tygodniu kupuję upragniony telefon. Z chłopakiem jakoś znowu powoli się układa. A mnie chce się płakać. Bo domownicy nie lubią mojego kota, śmieją się kiedy daje mu jeść. Kiedy go głaskam. Nie pozwalają mu na podgryzanie roślinek w ogródku. Zrzucają go z ławek, krzeseł i stołów. Podrzucają, żeby sprawdzić czy aby napewno spadnie na cztery łapy. A potem się dziwią, że tylko do mnie przychodzi, tylko mnie daje się głaskać. Tłumaczą mi, że to nie małe dziecko, że sam sobie musi umieć radzić.
Nieudane próby napisania porządnej notki
2008-06-23 20:13:00 · 5 komentarzy
Obudziłam się i od razu pomyślałam, że to będzie piękny dzień. Może trochę odpocznę, będę robić rzeczy inne niż zwykle. Tylko generalnie, co tu robić?
No i kto ma najpiękniejszego bloga?
2008-06-22 00:47:25 · 2 komentarze
Tylko dlatego, że Kubusiowi chciało się poświęcić mi ogrom czasu (dzięki, dzięki, dzięki, dzięki). I, wbrew pozorom - poświęcał się naprawdę.
Rozwiązywanie krzyżówek w epoce google już tak nie bawi.
2008-06-20 01:00:00 · 1 komentarz
Włączyłam grzejnik. Zaraz będzie gorąco. Kubuś już śpi. Grzesiek też. To takie dziwne, ale kiedy rozmawiam na GG nie słyszę tego, jak bardzo cicho jest w domu. Dopiero kiedy wszyscy gdzieś uciekną słyszę, jak głośno ze mną rozmawiali. Zostaje sama i słyszę samotność. Objawia się (wiem, że to strasznie banalne) tykaniem zegara. W kuchni.
Głupio-głupi wpis
2008-06-18 00:56:20 · 1 komentarz
Rozglądam się po pokoju. Chyba jestem sama. Ale czy napewno? Czy może powinam sprawdzić w szafie, pod łóżkiem? Idiotka. Ale właśnie w ten sposób muszę.
Dziwny jeeeest teeeen...
2008-06-04 19:39:20 · 2 komentarze
świat. Jeśli nie chcę spędzać wieczorów samotnie, muszę zamykać się w necie. Koleżanki niby mam, ale już zorganizowały tu sobie życie pod moją nieobecność. Ściągnęły swoje połówki, sprzątają i gotują im. Nie widuję sie z nimi tak często, jak kiedyś. Mam też paru kolegów, ale spotykanie się z nimi raczej nie uszczęśliwiłoby Grześka.
A jednak
2008-04-30 11:35:31 · Skomentuj
A jednak pojadę do GB. Bilet kupiony - 21 maj.
Wieczno-wątpliwościowo
2008-04-08 08:48:45 · 2 komentarze
Mi się wszystko komplikuje.