Widocznie samotne spacery dobrze mi robią. I rozmowy z samą sobą. Wychodzi na to, że jak sama siebie nie przekonam, to nie przekona mnie nikt.
- Chciałabym mieć dziecko, dom, rodzinę... Ale chyba jeszcze za wcześnie. No, i czy to Ten Jedyny?
- Przyjdzie czas na dziecko, doczekasz się. Na wszystko jest odpowiedni czas.
- Ale ja nie chcę czekać! Nie jest za wcześnie, ludzie mają dzieci w młodszym wieku. A jeśli teraz nie jest czas na dziecko, to na co teraz jest czas?
- Teraz jest czas na wątpliwości, na wachanie. Wykorzystaj ten czas dobrze, bo kiedy podejmiesz decyzję, nie będzie odwrotu.
A ponieważ nie sposób samej z sobą mi się nie zgadzać...
Ale u mnie jest gorzej. Ja czasem się z sobą nie zgadzam;)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą