< >  wszystkie blogi

Fatal Frame / Project Zero

10 luty 2008 ·
Akurat mam wenę na pisanie i chce ją wykorzystać ;). Będzie o grach i będzie konsolowo, ale nie dlatego, że wyznaje jakąś jedyną słuszną platformę, tylko dlatego, że akurat mojej ulubionej serii na PC nie wydano.


Fatal Frame / Project Zero / ~Zero~ *

Producent / Wydawca: Tecmo Inc & Wanadoo
Data wydania: 2001 - 2006
Gatunek: survival horror
Tryb: Jeden gracz
Platformy:: Play Station 2 oraz Xbox
Ostatnia część wyszła tylko na PS2, za to druga część na Xbox'a występuje w wersji Director's Cut.

*Seria występuje pod trzema tytułami, które ponoć zmieniają się w zależności od regionu wydania, ale jakoś nie mogę z tym ładu dojść i używam dwóch pierwszych zamiennie.

Fatal Frame to, póki co, składająca się z trzech części seria gier z gatunku survival horror. Całość zawiera się w tematyce duchów i egzorcyzmów, ważnymi elementami fabuły są również sekretne i okrutne rytuały, które miały mieć miejsce w dawnej Japonii. Każda część opowiada osobną historię, chociaż są elementy łączące. Jak to zwykle w takich grach, należy rozwiązać różne zagadki, zgłębić tajemnicę związaną z tym, w co nasz bohater się wplątał, oraz ostatecznie nie dać się zabić. Przeciwnikami są duchy, a bronią przystosowany do egzorcyzmów aparat o nazwie Camera Obscura.
Chociaż pomysł na początku może wydawać się dziwny, to jednak gra się wyróżnia spośród typowych mechanizmów, gdzie trzeba zarąbać zombie/potwora z kosmosu tym co w ręce wpadnie. W dodatku trzyma klimat, a nawet potrafi wystraszyć.

Jakość grafiki różni się pomiędzy częściami oraz platformami jednak generalnie nie jest ona zła. Całość oprawy graficznej, łącznie z kolorami, doskonale tworzy część mrocznego klimatu serii. Bardzo dobrze dobrane efekty dźwiękowe, chociaż w kwestii słyszalnej to angielskie głosy postaci są mało przekonujące.
Historie są generalnie interesujące (jak ktoś lubi takie klimaty) a w dodatku przedstawione w ciekawy sposób i zachęcają do dalszego odkrywania.
Sterowanie jest w miarę wygodne i każdy, kto chociaż trochę jest obyty z padem konsoli nie powinien mieć większych problemów. Mechanizmy gry też są proste do opanowania. Zazwyczaj trzeba przechodzić w odpowiednie miejsca i przy pomocy aparatu pozbyć się natarczywych duchów. Inne zadania polegają najczęściej na odnalezieniu konkretnego miejsca i zrobieniu zdjęcia lub zabraniu potrzebnego przedmiotu, czasami dochodzą jeszcze różne układanki.
Chociaż generalnie widzimy naszą postać z trzeciej osoby, to w czasie gdy trzeba użyć aparatu zmienia się to na pierwszą osobę.
Aparat służący za broń można rozbudowywać dzięki punktom, przyznawanym za zrobione zdjęcia duchów. Można polepszać jego podstawowe cechy (zasięg, moc, czułość) oraz dodatkowe funkcje, które w specjalny sposób oddziaływają na duchy (np. spowalniają je lub odpychają).


Po przejściu standardowego trybu, który w dodatku ma kilka poziomów trudności (co w 2 i 3 części gry owocuje specjalnymi zakończeniami po najtrudniejszych poziomach), dostajemy dostęp do różnych bonusów oraz trybu misji, który składa się z kilkunastu krótkich zadań związanych z samą walką z duchami.

Chociaż gra nie zdobyła wielkiego rozgłosu, to jednak zazwyczaj oceniana jest bardzo pozytywnie przez graczy oraz recenzentów. Fanom survival horrorów polecam.

A teraz jeszcze co nieco o każdej części z osobna, głównie o fabułach plus trailery do obejrzenia:

Fatal Frame


Historia w tej części została zainspirowana przez opowieści krążące na temat pewnego starego dworu położonego niedaleko Tokio.
Bohaterka gry, Miku Hinasaki, udaje się do opuszczonego dworu rodziny Himuro, aby odszukać swojego brata Mafuyu, który sam poszedł tam szukać 3 innych osób, które miały badać to miejsce. Jednym z niewielu śladów jaki został po bracie Miku jest stary aparat ich matki, wspomniana już camera obscura, która okazuje jest czymś więcej niż zwykłym aparatem. Pozwala ona na robienie zdjęć rzeczy niewidocznych gołym okiem oraz na odbieranie mocy duchom. Tymczasem nasza bohaterka okazuje się być uwięziona w owym dworze, więc nie pozostaje jej nic innego, jak zgłębiać jego historię i dalej prowadzić poszukiwania brata oraz wyjścia. Okazuje się, że rodzina, do której kiedyś należała owa posiadłość, przeprowadzała krwawe rytuały, jednak z jakiegoś powodu z nich oraz innych próbujących rozwikłać tajemnicę, pozostały szukające zemsty na żywych duchy.

http://www.youtube.com/watch?v=Jx0Vh0FGKTc

Fatal Frame II: Crimson Butterfly


Chociaż jest to druga część gry, to historia w niej zawarta miała miejsce przed tym, co przedstawiała część pierwsza. Tym razem jednak zamiast jednego nawiedzonego dworu mamy całą nawiedzoną osadę.
Siostry bliźniaczki Mio i Mayu Amakura, odwiedzając miejsce zabaw z dzieciństwa, zostają zwabione do zagubionej w lesie wioski, nad którą ciąży klątwa. W dodatku Mayu zostaje opętana i wciąga siebie i swoją siostrę co raz bardziej w głąb tego mrocznego miejsca. Bliźniaki miały tam dodatkowo duże znaczenie w wieloletnim rytuale. Jak głosi legenda, z powodu takiego nieudanego rytuału, wioska została przeklęta i pogrążona w wiecznej nocy, a kto raz do niej wejdzie nie może już wyjść.

Według mnie jest to najlepsza z dotychczasowych części gry, ciekawa historia i świetna oprawa. Trochę miałam obawy, że chodzenie z miejsca na miejsce będzie się dłużyło, bo bywały takie chwile w pierwszej części, a w końcu tu jest o wiele więcej miejsca, jednak twórcy wszystko dobrze zaplanowali i nie ma jakiś nużących dłużyzn.

http://www.youtube.com/watch?v=U1fAEaX6zRs

Fatal Frame III: The Tormented


Tym razem główną bohaterką została młoda fotografka Rei Kurosawa, pojawiają się też postacie znane z poprzednich części: Miku oraz Mio. Nowością jest, że w ciągu gry dane nam nawet jest sterować przez jakiś czas innymi postaciami niż główną bohaterką.

Rei robiąc zdjęcia w pewnym starym i ponoć nawiedzonym domu, zauważa kogoś, kto wygląda jak jej zmarły narzeczony, podąża za nim i kończy się to straszną wizją. Od tego dnia śni koszmary a na jej ciele zaczyna pojawiać się dziwny tatuaż. W tych koszmarach śni o starym dworze, nawiedzonym oczywiście przez duchy i mającym związek z kolejnymi strasznymi rytuałami. Sny przestają być tylko snami, a granica pomiędzy nimi a jawą co raz bardziej się zaciera.

W sumie jeśli przeszło się dwie pierwsze części to trzecia już tak bardzo nie porywa, jednak ja i tak nie mogłam się jej oprzeć. Niektóre wątki wydają się być nieco zbyt zakręcone. Miejscami ma się też wrażenie, że twórcy chcieli na siłę zrobić grę trudniejszą i przesadzili. Jednak poza tym jest w porządku.

http://www.youtube.com/watch?v=bsoPAhrCdF8

Planowana jest też czwarta część gry, tym razem na Nintendo Wii.

============

No się rozpisałam ;). Może się ktoś zainteresuje i kiedyś jak będzie miał okazję to se pogra ;). Za niezgodność waszych doświadczeń i odczuć z moim zdaniem jednak nie odpowiadam
.
=====
Obrazki zniknęły z powodu likwidacji mfoto, kiedyś przy okazji dorzucę jakieś.
 

2 komentarze
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ryan_r -   |  4 lata i 11 godzin temu  |  
Zatwardziały fan Silent Hill :jezor

Dobra recenzja :)
 
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
salival -   |  4 lata i 12 godzin temu  |  
No no, Fildel na onecie może czuć się zagrożony ;) Świetna recenzja :)
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi