Czyli różne fakty i zdarzenia z mojego życia, które sprawiają, że niektórzy ludzie dziwnie się na mnie patrzą.
1. Powtarzałam grupę w przedszkolu
Oczywiście za moich czasów w przedszkolu nie było ocen, ani klasyfikacji na koniec roku jak w szkole, do następnej grupy przechodziło się po prostu bo było się o rok starszym (nadal chyba tak jest). No ale widać ja od dziecka nie mogłam być jak wszyscy. Do grupy trzeciej, czyli dla 5-cio latków nie poszłam, bo nie podobał mi się kolor sali. Dziś sama nie jestem tego w stanie wyjaśnić ale fakt, że ściany były pomalowane na zielono doprowadził mnie do takiej histerii, że siedziałam pod krzesłem i płakałam tak długo, aż zdecydowano, że spędzę ten rok z dziećmi o rok młodszymi w innej sali.
2. Nudziłam się w szkole...
...do tego stopnia, że pewnego dnia, będąc jeszcze w pierwszej klasie podstawówki, spakowałam się w czasie lekcji i chciałam iść do domu. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że czytać i pisać nauczyłam się zanim jeszcze poszłam do szkoły, więc lekcje z tym związane uznałam za mi już niepotrzebne.
3. Groziłam lekarzowi
Pół szpitala pewnie słyszało jak się darłam, że jeśli mnie dotknie tą igłą, to mu wszystkie kafelki w tej sali potłukę. A on mi tylko dwa szwy miał na palcu zrobić. Miałam wtedy jakieś 8-9 lat.
4. Zapaliłam pierwszego papierosa mając 14 lat
Pierwszego i przedostatniego, bo po drugiej próbie stwierdziłam, że nadal ani to smaku nie ma ani nic, więc szkoda czasu i pieniędzy. A jakoś dreszczyk emocji, który towarzyszył chowaniu się przed dorosłymi też mnie nie pociągał. A od kiedy wyprowadziłam się z mojego domu rodzinnego, pełnego palaczy, to wręcz smród papierosów mnie drażni.
5. Wszystkich moich chłopaków poznałam w internecie
Oczywiście nie bawiłam się w związki przez gadu-gadu, tylko gdy znajomość internetowa przeszła już w prawdziwą, to zdarzało się, że coś się zaczynało kręcić. Bo z poznanymi "normalnymi" drogami jakoś mi nie szło. Z moim obecnym w dodatku poznałam się dzięki JM.
6. Kobiety też mnie pociągają
Cóż, zdarza się, w końcu to płeć piękna ;). Ja w sumie nie widzę w tym nic dziwnego, ale znam jedną taką, która bała się ze mną przebywać, gdy się o tym dowiedziała. Pech jej, że całe liceum była ze mną w jednej klasie. Przeżyła i nic jej się nie stało.
7. Korzystam z komputera firmy Apple
Dokładniej z iMac'a i jestem niego zadowolona. chociaż nie jestem fanką wszelkich produktów tej firmy i nie uważam, że ten komputer jest idealny, jednak wpasowuje się w moje potrzeby i mi to wystarcza. Jak się to komuś nie podoba, to jest to stanowczo jego problem, ja swój sprzęt mam dla siebie, a nie dla wszystkich dookoła.
8. Najwyraźniej jestem mało kobieca
Znacznie więcej kasy (niekoniecznie zawsze swojej :C) przeznaczam na sprzęty elektroniczne i gry niż na ciuchy, buty i kosmetyki. Właściwie kupowanie tych rzeczy uważam, za jeden z najgorszych koszmarów w życiu i dlatego robię to tylko, gdy muszę. Innym najgorszym koszmarem jest robienie i noszenie makijażu, więc tego też unikam.
9. Boje się ciemności
Co ciekawe, jak byłam dzieckiem to się nie bałam, dopiero później zaczęłam. Jak muszę iść w nocy do toalety bije rekordy szybkości w dobieganiu do włącznika światła. Dopóki sypiałam sama to światła na noc nie gasiłam, ale teraz chłopa nie chcę drażnić.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą