Już dawno chciałem zacząć pisać bloga. Tylko nauka obsługi wszystkich serwisów blogowych dość opornie mi przychodziła.
Obserwuję ludzi. Tych, z którymi mieszkam, których widuję na codzień na uczelni, w markecie, na imprezach. Analizuję dogłębnie ich wypowiedzi, ich zachowania, ich chęci popisania się przed innymi. A później wszystko przelewam na papier. I tak wiem, że nikt tego czytał nie będzie, że mojej książki nikt nie opublikuje, że nie prędko się ona pojawi gdziekolwiek, że nieprędko skończę ją pisać. A weny nie brakuje. Za każdym razem, gdy wychodzę z domu, spotykam kogoś, kogo chcę zanalizować. Spojrzeć w niego i zastanowić się, co nim kieruje.
I fragmenty mojej książki, którą roboczo nazwałem tak, jak ten blog, będę tu wklejał.
Dziękuję za uwagę.
Dlatego zachęcony wstępem czekam na więcej :)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą