Kiedy W. trzyma ją za rękę, trafia do niej, że nie jest mu do końca obojętna. Przedstawia ją zawsze jako swoją dziewczynę (nawet nią nie jest), gdy spacerują, trzyma zawsze za rękę. I co ona ma myśleć? Że jest tylko jego przyjaciółką? Niech się pieprzy. Tyle nocy bez snu, tyle wylanych łez, tyle chwil, gdy serce waliło jak dzwon na kościelnej wieży. Przez miesiąc wytrzymała w milczeniu. Ani jednego wysłanego smsa, ani jednej wiadomości na gadu-gadu, bez uśmiechu, bez słowa. A w środę uśmiech, gadka o niczym. Plan przełamania złej passy: wycieczka do jego rodzinnego domu. Nie wypaliło. Ale szok, albo raczej cud, że w ogóle się odezwał. Ona nie zrobiła nic. Ufała mu bezgranicznie. Do dnia, kiedy w opisie, przy żółtym słoneczku zobaczyła: I'M GAY. Była zbyt głupia, żeby to zrozumieć. Poszła z zapytaniem do ludzi, nie do niego. Nie miała nawet pewności, czy to, co jej oczy zobaczyły jest prawdą. Więc jak to jest? Może to nieprawda? Może on po prostu czeka na nią? Może chce, żeby zobaczyła, jakie naprawdę jest życie? Może ta informacja jest jego kolejną gierką? Kolejną twarzą, którą ona musi, choć nie chce, poznać? NIE WIE! I nie ma pojęcia, jak dalej żyć. Wszyscy mówią, żeby go sobie odpuściła. Że jeszcze niejeden na nią gdzieś czeka. I czekał będzie. Ale ona nie chce. Ona kocha. Musi dać sobie spokój. Może dać spokój jemu, ale nie sobie. Nie ma drugiego takiego, inteligentnego, mądrego, konsekwentnego, zaradnego, szalonego, tajemniczego, wspaniałomyślnego i do tego wyglądającego jak bóstwo. W. jest artystą zamkniętym we własnym świecie. I co on w niej może widzieć? Ona widzi. Jak chce ją zmienić, jak chce, żeby była tylko jego, jak chce, żeby była mądrą i ułożoną kobietą. I zrobiłaby to, lecz co będzie dalej, jeśli to wszystko się bardziej skomplikuje, niż teraz? Straci całą młodość. A przecież tak pięknie jest mieć 16 lat i widzieć wszystko tylko w dwóch kolorach. A jak się uda? A jak się uda, to będzie najszczęśliwszą kobietą na świecie.
Mam nadzieję, że moja malutka krytyka Cię nie zniechęci :-)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą