< >  wszystkie blogi

Powiało nudą

Od dziś zawsze będę kończył, to co zacz...

Noworoczne postanowienia

1 styczeń 2009 ·
Pewnie większość ludzi, podobnie jak ja tworzy sobie listę postanowień noworocznych. Będę to. Nie będę tamtego. Będę więcej śmego a mniej owego. Jeśli jesteś podobny do mnie, to ubiegłoroczna wish-lista wylądowała w koszu z większością punktów nieodhaczonych. Ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by na kolejny rok przygotować sobie kolejną listę postanowień, prawda?

Jeśli coś Ci to przypomina, to jesteś bardzo podobny do mnie. Co roku tworzę listę z której odhaczam maksymalnie dziesięć procent postanowień a nowa lista kończy się zazwyczaj przepisaniem starej, coby udawać, że w tym roku zmienię to, czego nie udało mi się poprawić w poprzednim. I pewnie jak zwykle postanowienia po dwóch tygodniach wylądują w mentalnej szufladzie, do której gdzieś zawieruszy się klucz, który pechowo odnajdzie się pod koniec grudnia bieżącego roku.

Tym razem zdenerwowałem się poważnie, że prawie niczego nie udaje mi się zrealizować z mojej listy prywatnych postanowień bycia lepszym. Nie może tak być, że znów w grudniu podczas rachunku sumienia stwierdzę, że się nie udało, więc postanowienia jak minuty w abonamencie przechodzą na następny okres rozliczeniowy.

Wpadł mi do głowy genialny pomysł, że może stawiam sobie zbyt wysoko poprzeczkę. Zdecydowałem zatem, że moje tegoroczne postanowienia będą takie, bym realnie miał szanse je spełnić i pod koniec roku z proporcji 1:9 proporcje stały się co najmniej 9:1 jako stosunek wypełnionych do niewypełnionych postanowień.

Uroczyście zatem, na łamach tego "bloga", biorąc sobie wszystkich czytelników za świadków,  przyrzekam, że jako osoba niepaląca w tym 2009 roku nie wypalę ani jednego papierosa.  Obiecuję, że nie będę pił alkoholu... Sam. Zamierzam nie przeklinać w obecności papieża. Zamierzam więcej rozmawiać ze swoimi dziećmi, jeśli jakieś się pojawią.

Mam nadzieję, że wszystkie tegoroczne postanowienia zostaną spełnione w stu procentach, czego sobie i Tobie życzę.

Szczęśliwego Nowego, 2009 roku.
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi