O rzeczywistych osiągach nowego Iskierkowozu nie można nic konkretnego powiedzieć, ale prawdopodobne jest 3,5 sekundy do setki i 325 km/h - prędkość maksymalna...

Nadwozie wygląda bardzo ładnie i jest wykonane z włókna węglowego. Panele karoserii są przymocowane do ramy przestrzennej zrobionej ze stopu chromowo-molibdenowego, całość stoi na pięknych 20 calowych kołach za którymi chowają się 12 calowe tarcze hamulcowe.
Pod maską kryje się 3,5-litrowy motor V6. Podstawowa wersja Iskierkowozu będzie dysponowała mocą około 450 KM. Główną atrakcją tego całego zestawu jest system wtrysku wodoru (HFI),
Iskierkowóz posiada własną wytwornicę wodoru z wody na drodze elektrolizy. Wodór uzyskany z tej instalacji jest następnie podawany do układu dolotowego, gdzie miesza się z benzyną w stosunku około 30-40%.
Produkcja ma wystartować na początku przyszłego roku, w ciągu roku ma powstać 200 egzemplarzy. Wersja podstawowa będzie kosztować 150 tysięcy dolarów, ale kto by się przejmował takimi drobnostkami.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą