Nie będzie w tym roku, planowanej przez władze stolicy akcji dokarmiania bezdusznych.
Miejscy urzędnicy potwierdzili wczoraj, że szumnie zapowiadana akcja dokarmiania zimą bezdusznych została przesunięta na przyszły rok.Warszawa nie chce powtórzyć błędu Rumunii, która kilka dni temu wypuściła na rynek bezdusznego, obkarmionego Drakulę, ale...niestety nikt go nie chciał kupić.
Termin dokarmiania został przesunięty z kilku powodów. Głównie ze względu na kryzys gospodarczy na świecie-wyjaśnia dyrektor stołecznego biura polityki dokarmiania bezdusznych, ale jednocześnie w urzędzie miasta nikt nie ukrywa, że dokarmianie i tak już otyłych bezdusznych w dobie kryzysu finansowego to prawdziwa bezduszność! Urzędnicy liczą się z tym, że ta sytuacja może wygenerować ogólnokrajowy strajk niedokarmionych bezdusznych, co może wpłynąć na spadek sprzedaży zabytkowych nieruchomości.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą