Druga grupa to emeryci, zazwyczaj wesoło spacerujący środkiem ścieżki, tutaj z powodu prędkości poruszania się problemów z nagłą zmianą toru poruszania się nie ma, to podczas wymijania można usłyszeć ciekawe obelgi od: jak jedziesz młodzieńcze do: no i gdzie tak zapierdalasz głupi cwelu.
Trzecią grupą, jaką można spotkać na szlaku są matki z dziećmi. Oblegają one ścieżki rowerowe głównie w weekendy. Grupę tą charakteryzuję mamusia, dziecko pchające wózek, które nie widzi co ma przed sobą i dziecko w tym, że wózku. Główne niebezpieczeństwo to nagła zmiana toru poruszania się wózka, która kończy się dla rowerzysty ostrym hamowaniem i usłyszeniu kilku miłych słów otuchy typu No i co kurwa robisz ty debilu.
Czwarta grupa, przyjaciele. Charakteryzuje się grupką zazwyczaj 4-5 osób idących radośnie całą szerokością drogi, trzymając przy tym zwarty szereg. Najgorsze jest to, że choćbyś był prorokiem Izajaszem, to i tak nie wiesz co taka grupka wywinie po usłyszeniu dzwonka.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą