< >  wszystkie blogi

Z sejfu Nowego Ruskiego

Humor rosyjski i być może inne opowieści

Humor rosyjski (1088)

7 czerwiec 2009 ·
I. Architektoniczny

Wysokość wieży telewizyjnej Ostankino to aż 540m! Chociaż, jak to na spokojnie przemyśleć, to tylko 10 rolek papieru toaletowego...

II. Walutowy

Juan ma szansę stać się nową światową walutą rezerwową. W końcu każdy juan ma pokrycie w jednym żywym Chińczyku.

III. Definicyjny

Z wojskowego podręcznika strategii:
"Potencjalny przeciwnik - to państwo lub grupa państw, dokąd w razie czego ucieknie rosyjska władza z nakradzionymi pieniędzmi".

IV. Kryzysowy

Tania komnata strachu: ciemno i wszędzie grabie.

V. Sposobny

Najlepszy sposób na podryw - wysyłać liściki miłosne na studolarowych banknotach.

VI. Drogowy

Jak prawidłowo rozmawiać z drogówką?

- Prawo jazdy i dowód rejestracyjny poproszę.
- E... sierżancie, coś czuć od was!
- Nie rozumiem?
- Pił, pytam się?!
- Kto, ja?
- A chuchnij! Chuchnij, mówię! Wiedziałem! Pił! Na służbie pił!
- Ale tylko jedno piwo...
- Piwo?! Dziś piwo, jutro wódę z gwinta, a pojutrze ojczyznę za flaszkę sprzedasz!
- Słuchajcie, obywatelu...
- Gdzie apteczka?!
- Jaka apt..
- Gaśnica gdzie?! A tam co masz?! Pokaż! Co to jest?!
- Radar...
- Radar? Czemu nie pełnym zdaniem?! Baczność! Jak nazwisko?!
- Sierżant P-pietrow...
- Czemu radar nie działa, Pietrow?! Gdzie apteczka?! Apteczka gdzie, pytam się!
- Więc tak....
- Miiiilczeć! Co to w ogóle jest?! Morda nieogolona! Buty ufajdane! Burdel!
- No ale...
- Co wy sobie myślicie?! Jutro o tej porze ruchem będziecie kierować na obwodnicy! Jureo przyjadę i sprawdzę, czy wszystko na miejscu! I żeby mi było jak na paradzie! Pytania?
- N-nie....
- No ładnie. Pierwszy raz, to wybaczam. Ale uważajcie na mnie, sierżancie Pietrow! Spocznij!
Kierowca odjeżdża z piskiem opon.
Gliniarz z trzęsącym się podbródkiem wyciera pot z czoła i na nogach jak z waty udaje się do apteczki.

VII. Sąsiedzki

Noc. Za ścianą rozlega się charakterystyczne skrzypienie i jęki. Dołącza do nich kobiecy głos:
- Głębiej... głębiej...głębiej!
Na co zrozpaczony męski głos:
- Ja nie mogę głębiej! Ja mogę częściej!

:peppone
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi