< >  wszystkie blogi

Z sejfu Nowego Ruskiego

Humor rosyjski i być może inne opowieści

Humor rosyjski (1231)

1 luty 2010 ·
I. Aforyzmowy

Facet powinien umieć się w życiu postawić. Kobieta - położyć.

II. Fotograficzny

Celem zrobienia kilku zdjęć na bilboardy do pewnego biura pewnego deputowanego zaproszono fotografa. Aby było taniej - młodego i niedoświadczonego. Facet wchodzi, po minucie - wynosi go ochrona. Deputowany w ślad za nim rzuca jeszcze mięsem...
- Co się stało, kolego? - zapytał kręcący się w pobliżu dziennikarz.
- Pojęcia nie mam! - odpowiedział fotograf, przykładając śnieg do obitego policzka. - Zdążyłem tylko powiedzieć, żeby zrobił inteligentny wyraz twarzy...

III. Zagadkowy

- Co robi armia USA na Haiti?
- Werbuje zombie.

IV. Literacki

- Nie lubię czytać książek, zawsze za dużo postaci, plącze mi się, kto z kim...
- Poczytaj "Robinsona Cruzoe".

V. Noworoczny

W Nowy Rok podochocone pszczoły rozwaliły śpiącemu misiowi barłóg - w myśl hasła "Kochasz miodek - kochaj i chłodek!".

VI. Ewolucyjny

- Ech, dlaczego głupcy nie cierpią na impotencję?

VII. Małżeński

Idzie facet ulicą. Z naprzeciwka - piękna dziewczyna. Mija go, facet myśli:
- Ech, żeby moja żona miała takie nogi....
Za jakiś czas z bocznej ulicy wychodzi inna dziewuszka:
- Ech, żeby moja żona miała taki biust...
Przychodzi do domu, żona otwiera drzwi:
- Wyobraź sobie kochanie, całą drogę do domu tylko o tobie myślałem!

VIII. Pamiętny

Widziałem na cmentarzu nagrobek. Wielkimi złotymi literami napisano: ABRAM SIEMIENOWICZ LIEWENBUK.
Ciut niżej, drobnymi literkami: swojej żonie Sarze.

IX. Poradniczy

- Dlaczego najstraszniejsze kobiety to wampiry?
- Nie widzą się w lustrze, to robią makijaż wg wskazówek najlepszej przyjaciółki.

X. Niusowy

Po upływie okresu licencji na Tampaxy rosyjska fabryka artykułów higienicznych wypuściła własną markę tamponów "Wypchaj się!"

XI. Rysunkowy

Synek pokazuje ojcu rysunek:
- Tata, patrz, rusałka!
- Bardzo ładnie synku. A to co jest?
- Ogonek rusałki.
- A nie siusiak? - podpuszcza ojciec
- Nie, tato, przecież rusałki nie mają siusiaków.
- To jak one siusiają?
- (po chwili namysłu) One cierpią, tato.

:peppone
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi