A konkretnie, to ferrari red.
Błędnie i pospolicie opisywany jako, pfff,
czerwony.
Jeszcze konkretniej: nabyłem telefon, który jest 'black' a wstawki ma 'ferrari red', ale od dawna wiadomo, że "całość" robią właśnie dodatki (a jak gościu nie wierzysz to zapytaj najbliższą kobietę :>) które potrafią być droższe od tego, do czego są dodawane.
A już całkowicie konkretnie, to telefon który:
- nie ma ekranu dotykowego
- nie obsługuje komend głosowych
- nie ma WiFi
- nie ma GPS
- nie Smartphone
- nie ma VoIP
- nie ma UMTS
- nie ma HSDPA
- nie ma 3G
- nie ma video konferencji
- nie ma flesza
- nie ma auto fokusa
- nie ma telewizji mobilnej
- nie ma wyjścia TV
- nie ma tapet
- i wielu innych rzeczy,
ale ma:
- teoretyczny czas pracy do 600 h
- teoretyczny czas rozmowy do 9 h
i służył będzie do dzwonienia i rozmawiania, a jak wpadnie w kałużę to teoretycznie nic mu nie będzie.
No czyż nie cudo?
A wygląda, o tak:
http://www.samsung.com/pl/consumer/detail/detail.do?group=mobilephones&type=mobilephones&subtype=bar&model_cd=GT-B2100SRAXEOPo drugie, pewien starszy siwy pan, powiedział o mnie do drugiego faceta, "ten taki młodziutki majster" :rotfl
Ani ze mnie majster, ani młodziutki no ale..
Po trzecie, SynekMalinek wykonał nam w salonie (na niedawno malowanej ścianie), malunek abstrakcyjny kredkami olejowymi. Zważywszy na rozmiar i użytą technikę, najlepszym wyjściem będzie chyba dołożenie drewnianej ramki i ustalenie wysokości opłaty za udostępnianie.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą