< >  wszystkie blogi

Purple's blog

blog muzyczno-emigracyjno-narcystyczny :P

Ok, to już druga notka, którą skasowałam

14 lipiec 2009 ·
A, bo mi nic nieponurego(?) nie wychodzi. Poczucie humoru mi siadło, tudzież padło na pysk i nie chce mu się wstać. Siedzę w domu, nie robię nic, mam już chyba siniaki na tyłku od siedzenia :) Pracy szukam, nie mogę znaleźć, wakacje od studiów okazują się dłuższe niż potrzeba i wciąż czekam na email, który uparcie nie chce przyjść. Brak mi pomysłów. Pewnie mogłabym wyjść, poruszać się czy coś, ino motywacji mi brakuje. Kurczę, właśnie kiedy chciałam napisać, że dobrze, że przynajmniej nie tyję, zauważyłam, że mi się ramiona pogrubiły... Hmf. Może jednak powinnam się ruszyć :)
Ale chciałabym do pracy, ja wiem, że nawet jak dostanę jakąś, to po miesiącu będę narzekać, że to rzucam i zacznę szukać czegoś innego (21 lat mam, wolno mi :P). Ale chciałabym w końcu robić coś, co wymaga jakiegoś intelektualnego wysiłku, odpowiedzialności, coś wymagającego. Ciągle mi powtarzają, że mam czas, że jak skończę studia, to znajdę super pracę i takie tam. Wszystkim się wydaje, że po psychologii ma się takie super prospekty, taki mały sekret: jak nie wiesz, co chcesz robić, a terapia (jako praca) nie wchodzi w grę, to masz trochę przerąbane. Ale nie mam lepszych pomysłów. W zasadzie nie mam żadnego pomysłu. I tak zgłosiłam się to jakiejś firmy, która szukała ludzi do pisania artykułów. To było jakieś 1,5 tygodnia temu. I wygląda to na jedyne zajęcie w mojej jakże krótkiej karierze zawodowej, które w sumie byłoby fajne. Bo lubię pisać. Nie wiem, czy piszę chociaż trochę z sensem, ale przynajmniej lubię ten proces twórczy. Chciałam nawet książkę napisać, nawet mam w głowie fabułę, ale jakoś ciężko się zabrać za coś tak dużego. Chociaż próbowałam parę razy, ale szybko tracę wenę przy dłuższych pracach. Podejrzewam ADHD :> No nic. O. Właśnie znalazłam sobie zajęcie na resztę wakacji - będę pisać książkę :) Hura, pomysł! To na zakończenie coś wesołego.

http://www.youtube.com/watch?v=DehtqLVmdcA
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi