mam nadzieje że dobry, bo moja naiwność staje się powoli żałosna!!
Samotna, dążąca za miłością, walcząca z wiatrakami.

pocieszna dzieweczka...
Dzień jak co dzień a jednak bardziej dołujący, a każdym dniem jestem coraz starsza, latek już mi nie ubywa, a tylko przybywa.
"goniąc za żywiołkami drobniejszego ( i młodszego) płazu, to się wzbija, to w głąb wali, nie lgnie do niego fala, ani on do fali."
Za to ja lgnę do wszystkich, a szczególnie tych brązowookich blondynów, lub niebieskookich szatynów, tylko że oni do mnie nie lgną.;/
Samotność to kwestia przyzwyczajenia, nie wyboru ;)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą