Dzień był dzisiaj dziwny, ale jeszcze dziwniejsze było to co mnie spotkało. Siedze sobię i popalam sobie super mocne bez filtra. Aż tu nagle w moim pokoju zaczoł wiać wiatr, myśle sobie jakim cudem przecież okna mam wyzamykane. Przedemną ukazał się postawny meżczyzna, odziany w niebieskie szaty zdobione gwiazdami i oznajmił mi, że jestem niejakim wybrańcem, że uratuje świat, ponieważ posiadłem poteżną wiedzę o kosmitach, która uratuje nas przed inwazją. W tym momencie uświadomiłem sobie właśnie, że kosmici mnie dlatego nękają ponieważ wiem o nich dużo, co może im zaszkodzic i chcą mnie zniszczyć. Ale ja się nie dam.
przede mną
uratuję
:>
jak będziesz walczył z tymi zielonymi to mnie możesz wsiąść do pomocy bo coś ostatnio mało interesujące to moje życie się zrobiło. No nie licząc tego że mi się ostatnio śniło że mnie ktoś morduje, ale ostatecznie mnie swym zacnym pierdnięciem uratował Shrek, chm... a może kosmita to był, bo taki zielony...
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą