To był spontan. Siedzę sobie rano i jak zwykle kawę z mlekiem popijam, była nie wiem dziesiąta rano, miałem lekkiego kaca po imprezie. Piję to ustrojstwo i przeglądam pocztę internetową. Wryło mnie dosłownie w ziemię przyszedł mi dziwny e-mali. Adresat był jako
Alien, otwieram go i czytam "Za chwilę coś się zdarzy". Myślę sobie chuj z tym ktoś sobie jajca robi, olałem sprawę. Po dosłownie minucie, ktoś zapukał do drzwi, serce mi mocniej zabiło, a ciśnienie tak podskoczyło, że czułem jak wszystkie żyły w głowie mi pulsują. Niepewnym krokiem podszedłem do drzwi i pytam ochrypłym przepitym głosem "kto tam". Osoba płci męskiej odpowiedziała, że hydraulik. No to grzecznie mu mówię, że jaki hydraulik jak do jasnej ciasnej nie zamawiałem, i co ciekawe to był niedziela. Wpuściłem dziada, i to nie był hydraulik...to był kosmita, zdjął maskę i wyłoniła się jego zakazana morda, omotał mnie czymś tak, że ruszyć się nie mogłem, wyjął coś ze swojej torby, była to prowizoryczna torba z narzędziami, jednak krył się tam podsłuch i kilka kamer. Zamontował mi to w domu. Teraz kosmici mają mnie 24 godziny na dobę pod kontrolą.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą