< >  wszystkie blogi

Blog Straho

Kosmici wciągają cukier nosem

Przesłuchanie

23 kwiecień 2009 ·
W końcu mnie dopadli. Faceci w czerni (przydupasy kosmitów) mnie złapali i zaczęli przesłuchiwać. Pierw opiszę jak mnie złapano. Szedłem sobie ulicą było ciemno niczym w odbycie, byłem już trochę pijany, o kilka kieliszków za dużo poszło, ale mniejsza o to. Szedłem od krawężnika do krawężnika. Nagle usłyszałem krzyk faceta co mnie bardzo zdziwiło bo zaczął krzyczeć "gwałcą!" Pobiegłem, albo inaczej poszedłem na czworaka. Zobaczyłem kosmitę gwałconego przez tych facetów w czerni co mnie śledzili. Pierwsze co zrobiłem to przetarłem oczy kilka razy, gdy ręce zdjąłem z oczu ich już nie było, bo byli za mną. Jeden złapał mnie za lewą rękę a drugi za prawą, a kosmicie zapłacili za sex. Tak to wyglądało. Gdy już mnie mieli zabrali mnie do jakiegoś bunkru, gdzie było biurko 4 krzesła i lampka na biurku. Usiadłem na jednym krześle i zasnąłem. Obudziłem się z rańca z kosmicznym bólem głowy. Gdy już byłem w miarę trzeźwy zaczęli mnie wypytywać o jakieś pierdoły, pierdoły to były bo na początku nie zajarzyłem o co im chodzi. Cały czas pytali się mnie o jakieś nabielane skarpetki. A ja się ich cały czas pytałem "o chuj wam chodzi, ja nic nie wiem". Tak przesłuchanie w przesłuchaniu. Dopiero potem zkumałem, o co chodziło z tymi nabielanymi skarpetkami. Ci goście mieli na myśly drogę mleczną naszą galaktykę. No to im powiedziałem co wiem o naszej galaktyce, że są tam miliardy gwiazd i miliony planet, na których niewykluczone, że mieszkają kosmici. Powiedzili jedno "no właśnie" po czym oznajmili, że chcą mnie wysłać na jedną z tych planet abym ją rozdupcył jednym słowem. Bowiem mieszka tam rasa kosmitów, która chce pomóc ziemi aby ją nie zaatakowali źli kosmici. Te przydupasy szykują sabotaż. Wypuścili mnie po kilku godzinach. Jestem między młotem a kowadłem.


 

1 komentarz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
roksana26 -   |  2 lata i 9 miesięcy temu  |  
Albert Hofmann z pewnością był tam z Tobą w "bunkru" :P
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi