Szedłem ostatnio przez osiedle blokowisk na którym mieszkam. Usłyszałem za sobą tupanie wielu osób jakby ktoś biegł. Pomyślałem sobie, że to pewnie dzieciaki się w berka bawią. Idę dalej nie odwracam się. Ucichło wszystko, przeszedłem dalej ten sam odgłos, odwracam się w końcu i mówię "nosz kurwa co jest!" Nic pustka, nikogo nie ma, idę dalej coraz bliżej domu byłem. Gdy już znalazłem się w swym lokum obserwowałem sytuację. Czterech kosmitów (rasa Szaraki) uciekało do lasu. Był spokój, a zaczęło się od nowa.Odwiedziłem nawet lekarza, opowiadając mu wszystko to co spisałem na tym blogu załamał ręce, i powiedział, że na to lekarstwa nie ma, oraz że raczej wyklucza chorobę psychiczną. Tak więc bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że jest coś nie tak nie ze mną a z otaczającym nas światem.
http://janpajak.blox.pl/html
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą