Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia, powiedziało młode jeszcze żubrzątko wdząc jak świat wokół niego zaczął sprawiać wrażenie nadwyraz absurdalnego.
Zaczne pisać bloga pomyślałem dziś w okolicach południa sącząc "Żuberka" chłodnego dopiero co wydartego z otchłani krwiożerczej lodówki... tak, tak właśnie zrobie... chcę zostawić jakiś ślad po sobie i zakończyć pewien etap a zacząć coś zupełnie nowego i świeżego... może się uda i dodatkowo sprawie radochę przypadkowym czytelnikom... nawet tą wątpliwą...
Blog będzie mieszaniną wszystkigo, będzie absurdalny jak ja sam... zobaczymy co z tego wyjdzie... obym się nie przeliczył... komentujcie i czytajcie zapraszam serdecznie... sugestie i opieprz też mile widziany (w granicach zdrowego rozsądku) :)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą