Mandaryna wydała jakąś płytę... o.O zupełnie mnie zaskoczyła... tak niepostrzeżenie.

Polska scena muzyczna ssie... nie jest to może odkrywcze specjalnie, ale coraz więcej "artystów" tworzy muzykę dla odmóżdżonych blachar albo samotnych kobiet, które marzą o księciach z bajki tłucząc mięso na kotlety w niedzielne popołudnia -_-
Mandaryna wydała płyte czy wyda... pogubiłem się ale widziałem jakieś "widio" do najnowszego singla, więc bójmy sie... niedługo zostaniemy zalani falą błogostanu wokalnego Marty... klękajcie narody
Feel nie wiem jak sie ma, bo nie śledzę specjalnie naszej muzycznej sceny... ale boję się, bo idą święta i wraz ze wzmożoną aktywnością TIR-ów coca-coli w każdej przerwie reklamowej będę raczony Bogurodzicą czy innym jingle bells, czy dzisiaj w Betlejem w wykonaniu wielkiej Kupicy... o zgrozo :(
Aga Chylińska też dała czadu... ja rozumiem ma dziecko małe... ale po co do jasnej cholerci wydawać płyte a'la "Ja Cie kocham i ociekam uczuciem" i skakać jak kotka na rozgrzanym blaszanym dachu w nowym klipie, kiedy może to rzucić w cholerę i poczekać aż brzdąc podrośnie i wrócić do kariery... przecież nikt o niej nie zapomni ( głównie mały jest jej argumentem przemawiającym za spokojniejszym repertuarem do niedzielnego kotleta). Besides that... mogła by teraz się wyżyc i dać nam kolejny dobry krążek naładowany wokalem i muzyką do której jesteśmy przyzwyczajeni póki młode jeszcze nie czai o co kaman matce w tym co robi... ale ja się nie znam...
Paulla... moja siostra jest nią oczarowana... ja bynajmniej... jak można robić 10 kawałków na 1 kopyto i łapać na to stado nastolatek i babiszonów po 30. W sumie to od Feel-a sie nauczyła chyba... może jakaś przyszywana siostra Kupichy... czort ich wie w tym "szałbiznesie".
Gosia Andrzejewicz i inne Anny Farne, Dody, klony Dod, Gosi A., Saszy Strunin... no dajcie Wy już święty spokój i nie puszczajcie w eter tego co Wam ślina na język przyniesie... dość juz słuchania o miłości, niespełnionej miłości, rodzącej się miłości i tej umierającej, tej na OIOM-ie, na ślubie stryja Józka, w sianie, na polanie, w tramwaju... wszystko brzmi tak samo ja wiem że inaczej się nie da, ale przynosi to efekt odwrotny do oczekiwanego =|
HIP HOP nie jest w ogóle moją dziedziną, ale chyba specjalnie nie skłamie pisząc, że tam sytuacja wygląda bardzo podobnie... inna sprawa to HIP POP i Verby i inne formacje tego typu... tez tylko miłość jestes fajna sunia, kocham Cię, odeszłaś, alei tak Cię kocham, nie zapomnę o Tobie, wróciłaś, nie zapomniałem, jestem elo razem ociekamy zajebistościa -_-
Młody jestem, ale mimo wszystko mam konserwatywne podejście do muzyki... polską muzykę lubię ale nie koniecznie taką jaka jest nam teraz wciskana... (o ile mogę to pełnoprawnie nazwać muzyka), prócz tego preferuję zagraniczną mimo że ją rozumię nie leży mi na żołądku przez 3 miesiące z rzędu i nie chce mi się nią wymiotować słysząc ją dziesiętnasty raz z rzędu w radiu czy gdziekolwiek. Po prostu jak radzi, radzi o wszystkim, nie kopiując jednego w kółko, i radzi tak, że jest to dla mnie dużo bardziej strawne od naszej rodzimej papki o miłościo-zdrado-uczuciu.
Eddie Rigggs: "Ever feel like you were born in the wrong time - like you should have been born earlier, when the music was real?"
Roadie: "Like the seventies?"
Eddie Riggs: "Earlier, like... the early seventies."
;)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą