< >  wszystkie blogi

Żubr w sieci

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia

I can't hear U...

13 listopad 2009 ·
Dziwi mnie jak taki kraj jak nasz... przez polityków i celebrytów uważany za kraine miodem i mlekiem płynącą nie może sobie zasłużyć na większą ilośc koncertów prawdziwych gwiazd... 


Nie mogę się nadziwić... jakoś udało się przecież zaprosić Madonne a show jak by nie było był udany, zamieszek na koncercie raczej nie było (chyba że te przed ale o tym zaraz), publika wyszła raczej zadowolona... czyli wsio ok. Na koncercie U2  też raczej wszystko odbyło się bez większych przeszkód, show sie udał... tylko, że U2 już u nas było i lubi do nas wracać... i za to im chwała...
Więc dlaczego nie ma tego więcej... skoro Madonna przyjechała, a jako gwiazda POP-u i jego królowa na pewno gażę za koncert zwinęła nieziemską i zachcianki miała niebotyczne jak na królową przystało... dlaczego nie zaszczyczą nas swoją obecnością zespoły wokalistki i wokaliści mniejszego kalibru.

Jasna cholera mnie bierze, że na koncert Prodigy trzeba jechać do Pragi, na koncert Pink trzeba lecieć do GB lub jechać do Niemiec :(. Na tym się nie kończy bo koncerty są wszędzie ale nie u nas.

Może być to spowodowane wielokrotnymi zagrożeniami ze strony przeciwników takich przedsięwzięć jak to miało miejsce przed koncertem Madonny gdzie zagrozili, sabotażem na koncercie :(
Czy większość Polaków mogłaby odsunąć na bok te tradycjanolistyczne podejści i dać spokojnie im tu przyjeżdżać miast bruździć na nich na czym świat stoi... bo taka nasza zajebista mentalność... Madonna może jest bardzo kontrowersyjna, ale to nie oznacza, że zdemoralizuje naród nasz koncertem... większości z nas i tak bardziej się nie da zdemoralizować... (głównie nasze mohery to grupa najbardziej zdemoralizowana o!). Płacę jednak podatki a ich część idzie na kościół jak ostatnio przeczytałem.. więc w zamian, że na niego płacę a do niego nie uczęszczam (jestem niewierzący) mam prawo żądać demoralizatora w najczystrzej postaci :P czy to będzie Madonna czy Prodigy, czy Manson, czy Pink czy ktokolwiek inny ( nie włączając w to polskiego szołbizu rzecz jasna).

Mało się też promujemy... mało osób zapraszamy do siebie na koncerty... mało gwiazd pewno też nie wie gdzie my na mapie jesteśmy umiejscowieni... a dla dużej części jesteśmy czymś na kształt przedwojennego Uzbekistanu o.O... matko z córką zamiast pchać kasę do kieszeni i wywalać 20 milionów czy ile tam na Świątynie opatrzności która do końca świata i tak nie będzie wybudowana... promujcie nasz kraj... zyskamy na wartości i odmłodniejemy w oczach sąsiadów...
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Próba pozostawienia czegoś po sobie. Ogólna mieszanina wszystkiego co mnie w danym momencie otacza, interesuje, ciekawi. Wszystko to z czym młode dwudziestoparoletnie żubrzątko może sie spotkać w internecie oraz outernecie :) Blog może się wydać troche absurdalny i niepoukładany, ale właśnie taki jest mój zamiar. Czytajcie i czerpcie przyjemność, nawet tą wątpliwą :)
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu The_Unspeakable
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi