< >  wszystkie blogi

Żubr w sieci

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia

Neokidy w natarciu

18 listopad 2009 ·
Internet stał sie bardzo bardzo nieprzyjaznym miejscem ... jest przeładowany, zasrany śmieciami... wypełniony zgrają małolatów...  jak domowe przedszkole w wersji gore o.O 


Wszystkie odwiedzane przeze mnie strony (prawie wszystkie mała poprawka) gniją od natłoku "yntelektualnego" dzieci NEO NETII i innych dostawców internetu :(. Płakać się chce kiedy na stronach typu pro0n, kretyn, bash, demotywatory, czy inne zamieszczane są bezsensowne i mało pasujące do kanonu wypociny małolatów chcąchych się pokazać i zaistniec w sieci ...

Bash był kiedyś dla mnie stroną kultową, można było na niej znaleźć naprawdę świetne "cycaty", których czytanie dostarczało nie lada radochy. Każdy był oryginalny, widać było (imo), że sytuacje w nich opisane były takimi które gdzieś tam kiedyś miały miejsce... teraz zaś... czytam "cycat" i widzę że to kawał przekształcony w dialog nic więcej... -_-... oczywiście trafiają się perełki... ale dzieciaki zdążyły już to znaleźć i dobrać się do portalu swoimi małymi potwornymi rączkami...
Powstał trash... ale moim zdaniem duża część cytatów z właściwego basha powinna tam trafić bezapelacyjnie.

Taka sama sytuacja tyczy się Kretyna... tylko w jego przypadku, portal ten był już w chwili powstania spisdany na straty... kopiował to czym był bash... choć można było czasami coś ciekawego tam wyłowić...

Demotywatory... na początku nimi były... teraz niestety... portal jest zwykłym zbiorem obrazków śmiesznych lub mniej smiesznych... z przypisami autora śmiesznymi, lub żałosnymi... cóż robić... kogo to wina... dzieciaków rzecz jasna

Joe dzięki Bogu trzyma poziom... i niech tak pozostanie do końca moich dni... inaczej załamie się faktem, że ostatni bastion dobrego poczucia humoru i wysokiej kultury wypowiedzi, błyskotliwości komentarzy i ogólnego dobrego smaku został zdobyty przez NEOKIDY :)
 
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Próba pozostawienia czegoś po sobie. Ogólna mieszanina wszystkiego co mnie w danym momencie otacza, interesuje, ciekawi. Wszystko to z czym młode dwudziestoparoletnie żubrzątko może sie spotkać w internecie oraz outernecie :) Blog może się wydać troche absurdalny i niepoukładany, ale właśnie taki jest mój zamiar. Czytajcie i czerpcie przyjemność, nawet tą wątpliwą :)
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu The_Unspeakable
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi