< >  wszystkie blogi

Żubr w sieci

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia

Marsyliana mode off

23 grudzień 2009 ·
Wróciłem, choś większości ludzi, którzy mnie znają nie zrobiło to żadnej różnicy, ale jestem, cały i zdrowy... 



 Mam mieszane uczucia co do tego miesięcznego wypadu, nie jestem zniesnaczony, ale daleko mi do zadowolenia... ot taki wypad bardziej rekreacyjny, 1000 ojro zarobione na święta jak znalazł... ale pozostaje tęsknota za Szkocją utraconą, za przyjaciółmi tam poznanymi, za całym tamtym szkockim życiem... Francja anyway nie jest bynajmniej krajem, z którym wiązałbym jakąkolwiek swojąprzyszłość... a ludzie z którymi pojechałem podbijać Marsylię pozostawiają wiele do życzenia na płaszczyźnie intelektualnej :|

W każdym razie jestem już z powrotem, jeżeli komukolwiek brakowało mojego blogowego smęcenia... a w to szczerze wątpie :)

Za kilka dni powrzucam kilka fotek uroczego Sanary Sun Mer, w którym spędzałem ostatnien 3 tygodnie 
 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Próba pozostawienia czegoś po sobie. Ogólna mieszanina wszystkiego co mnie w danym momencie otacza, interesuje, ciekawi. Wszystko to z czym młode dwudziestoparoletnie żubrzątko może sie spotkać w internecie oraz outernecie :) Blog może się wydać troche absurdalny i niepoukładany, ale właśnie taki jest mój zamiar. Czytajcie i czerpcie przyjemność, nawet tą wątpliwą :)
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu The_Unspeakable
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi