Wróciłem, zerwałem okowy, które trzymały mnie na uwięzi przez dłuższy czas. Uwolniłem się od elektronicznej rozrywki, która zajmowała praktycznie cały mój wolny czas. Uzależnienie trwało dość długo, zatraciłem wartości ważne cały mój świat odwrócił się do góry nogami, hierarchia wartości uległa kompletnemu zatraceniu, no czysta masakra, płacz, łzy i totalny zgrzyt uzębienia

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło... poznałem kilku wartościowych ludzi, mam kilka dobrych wspomnień, a poziom doświadczenia wzrósł po raz kolejny dając mi coś nowego. Teraz nie będąc już młodym żubrzątkiem a 24 letnim starym capem, czas skonfrontować się z rzeczywistością i... szaleć dalej, tylko lepiej i mocniej :)
Odchodzę z pracy, która zamiast dawać mi radość wywoływała tylko we mnie niepotrzebne narastanie agresji do otaczającego mnie świata. Odchodzę, paląc za sobą niepotrzebne mosty, patrząc w przyszłośc z (awesome facem)
na twarzy i nie przejmując się tym co było... ot ruszamy na kolejne podboje.. lepiej szybciej mocniej
Jeśli ktokolwiek z Was myśli, że już nie może... warto uwierzyć, że w środku mamy totalną bestię, której zawsze wszystkiego mało, warto tą bestię karmić nowymi doświadczeniami i nie poddawać się... a świat w podzięce złoży nam do stóp :D
Do kolejnego rychłego zobaczenia, Ci co czekali w jakikolwiek sposób na moje jakiekolwiek wypociny, Dziękuję i zapraszam na stare dobre żubrze śmieci :) Ave!
www.youtube.com/watch
Cieszę się, że powróciłeś do świata żywych ;D
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą