< >  wszystkie blogi

Żubr w sieci

Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia

Hit me baby, one more time...

20 listopad 2011 ·
Ups, I did it again, znanej "diwy" kraju buły z klopsem, rozbrzmiały ostatnio z ust (dźwiękówki) mojego komputera... zdechł cham, umarł, zaświecił BSOD-em i dał mi powody do głośnych zwymyśleń w jego kierunku...


Damn, komputer który miałem wcześniej przeżył 6 lat bez, żadnej usterki (poza one hit one deaht za pomocą nogi od krzesła popełnionej na dysku [R.I.P]). Teraz ta łajza, na którą wydałem kupkę ostro zatyranych pieniążków, psuje się systematycznie :/

Płyta poszła po rocznym użytkowaniu, po serwisowaniu 3 tygodniowym została wymieniona na "lepszy model", który to walnął po 5 miesiącach... dajcie mnie siekiere, albo dwie (jedna wszak może wziąć złamać się przy pierwszym uderzeniu). Płyta została wymieniona na poprzednią (niby naprawioną)... i znów się pierdzieli... i w kropce jestem. Mam co prawda laptopa, ale stacjonarny komp bardziej mi do życia potrzebny jest i basta.

Denerwuje mnie fakt, iż nie przywiązuje się wagi do awaryjności sprzętu jak w latach wcześniejszych. Z drugiej strony, itemki robione na potrzebę mas są jakości zaiście żenującej i tu koło się zamyka...


I'm goin' to cry... more than ever... 


 

Skomentuj

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
  • Próba pozostawienia czegoś po sobie. Ogólna mieszanina wszystkiego co mnie w danym momencie otacza, interesuje, ciekawi. Wszystko to z czym młode dwudziestoparoletnie żubrzątko może sie spotkać w internecie oraz outernecie :) Blog może się wydać troche absurdalny i niepoukładany, ale właśnie taki jest mój zamiar. Czytajcie i czerpcie przyjemność, nawet tą wątpliwą :)
  • Informuj mnie o nowościach na blogu
  • RSS blogu The_Unspeakable
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi