Taaa praktyki wakacyjne... Szybko i krótko się nie da więc to będzie bardzo długa lektura... aby zachęcić do dalszego czytania powiem krótko, naprawdę warto :)
No i stało się. Wielka sezonowa machina ruszyła. Ludzie powoli zaczynają się zjeżdżać. Atrakcji w Łebie jak zwykle co niemiara. Ja sezon letni zacząłem od poszukiwania pracy i przez 2 miesiące będę harować jak przysłowiowy wół :). Ale jeśli chce się mieć pieniązki .... Postaram się pokrótce pokazać co warto zwiedzić w te wakacje :)
Kamieniec Podolski i Chocim... Wg mnie Podole to najpiękniejsza część Ukrainy. Wiodki zapierały dech w piersiach a w nocy zrobił sie taki klimat iż szkoda sie było kłaść spać, pięknie oświetlone miasto (Spaliśmy w Kamieńcu Podolskim)
Udało mi sie w koncu zdobyć zdjęcia ciekawsze od tych moich :) No więc zaczynamy podróż po Ukrainie, na pierwszy ogień Przemyślany (miejsce spoczynku) i Lviv czy jak tam wolicie Lwów :P
Gdyby nie Ruda-102 nie miałbym motywacji zeby to sklecić :) Wiec dziekuje za kopa w dupala :)
We wszystkich wiadomościach trąbią na prawo i lewo że sztormuje nad morzem. No fakt wieje ponad 7 w skali Bf wiec postanowiłem udać sie nad nasze piękne Łebskie molo i uwiecznić dla siebie i was to fajne zjawisko :)
Każdy z nas był dzieckiem i miał swoje chore fantazje. Gdy byłem mały mieszkałem w 3 piętrowym bloku ( wysoki co nie ). Mieszkanie moje znajdowało sie zaraz obok drabiny na dach. Jako mały kajtek marzyłem żeby sie tam dostać, lecz cel był dla mnie nieosiągalny. Zwiedziłem już sporo dachów, byłem na SeaTowers w Gdyni, na Dachu Akademii Medycznej w Gdańsku ale na dach bloku w którym kiedyś mieszkałem dostałem sie dopiero wczoraj :)